Czesław Michniewicz reaguje na zamieszanie ze Świderskim. "Medycyna to nie matematyka"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 27-03-2022 13:27
Czesław Michniewicz zareagował na zamieszanie związane z Karolem Świderskim, który nie przyleciał na zgrupowanie reprezentacji Polski, ale w sobotę - po zaledwie sześciu dniach - zagrał mecz i strzelił dwa gole dla Charlotte FC.
Karol Świderski został powołany na zgrupowanie reprezentacji Polski, ale z powodu kontuzji nie dołączył do pozostałych zawodników.
Taką decyzję podjęto w poniedziałek, dzień po meczu Charlotte FC z New England Revolution (3:1), w którym Świderski strzelił dwa gole, ale nie dokończył spotkania. Zszedł w 86. minucie z bólem prawego ścięgna podkolanowego.
- Dostaliśmy w poniedziałek pismo od klubu, że Karol będzie pauzował od tygodnia do dwóch tygodni i to była decyzja na poziomie medycznym. Nie dotycząca bezpośrednio sztabu szkoleniowego. My uznaliśmy, że skoro nabawił się urazu, nie ma sensu go tu ściągać, bo 20-godzinna podróż na pewno nie wpłynęłaby dobrze na jego zdrowie - powiedział Michniewicz.
- Medycyna to nie matematyka - dodał selekcjoner.
Świderski, który miał dotrzeć na zgrupowanie kadry jako ostatni we wtorek po południu, został w Stanach Zjednoczonych. I nie byłoby pewnie teraz żadnej dyskusji, gdyby nie to, że w sobotę - po zaledwie sześciu dniach - wrócił na boisko. Zagrał pełne 90 minut i ustrzelił dublet w wygranym 2:0 meczu z FC Cincinnati.
W mediach społecznościowych trwa obecnie piętnowanie piłkarza i jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, dyskusja wykracza poza futbol.












