Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Legia zagra z Dynamem Kijów. Kibice z Żylety bojkotują ten mecz. Podali powody

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 04-04-2022 21:53
Legia zagra z Dynamem Kijów. Kibice z Żylety bojkotują ten mecz. Podali powody

12 kwietnia Legia Warszawa zagra towarzyski mecz z Dynamem Kijów. Fani klubu z Łazienkowskiej 3 z Żylety nie wybierają się jednak na stadion, by obejrzeć takie spotkanie. Powody swojej decyzji ogłosili w poniedziałek. 

Dynamo rusza w trasę, bo rozgrywki na Ukrainie zawieszono, a kijowski klub chce meczami poinformować świat o straszliwej wojnie, którą rozpętała Rosja i o wszystkich okrucieństwach, których agresor dopuszcza się na terytorium Ukrainy.

Dynamo ma w planach mecze z Legią, PSG, FC Barcelona i AC Milan. To Warszawa będzie pierwszym przystankiem ukraińskiego giganta na nietypowej trasie. 

Wydawać by się mogło, że taka akcja Dynama może spotkać się tylko z aprobatą, ale część kibiców Legii Warszawa nie chce pojawić się na stadionie. Jak piszą, ma to związek z właścicielami klubu z Kijowa, czyli braćmi Surkis. 

"Drodzy Kibice!
W ostatnich dniach rozmawialiśmy z kibicami Dynama Kijów, którzy odezwali się do nas w związku ze zbliżającym się meczem charytatywnym pomiędzy Legią a Dynamem. Doceniają nasze wsparcie i dziękują także za każdą materialną pomoc, jaką walcząca Ukraina otrzymuje stale od naszego środowiska. Wedle przedstawionych przez nich wiarygodnych dowodów i informacji, właściciele Dynama, bracia Surkis, prezentują od zawsze postawy prorosyjskie, współpracują z rosyjskimi politykami i lobbystami. Jeden z Surkisów-Grigorij-był członkiem zdelegalizowanej na Ukrainie prorosyjskiej partii politycznej. Po wybuchu wojny Surkisowie uciekli z Ukrainy z pieniędzmi. Pomimo deklaracji Surkisów o pomocy ukraińskim szpitalom i sierocińcom, nie ma żadnych dowodów na udzielanie przez nich jakiegokolwiek wsparcia.

W związku z powyższym, zdecydowaliśmy, że nie weźmiemy udziału w tym meczu. Do władz Legii apelujemy zaś o przekazanie dochodu z tego meczu na konto  sprawdzonej fundacji, a nie zasilanie Dynama Kijów i prorosyjskich braci Surkisów.

Ludzi wybierających się na mecz prosimy, by z szacunku dla polskiej historii reagowali na każdą próbę wieszania flag w czarno-czerwonych barwach" - czytamy w komunikacie "Nieznanych Sprawców".

Ta grupa kibiców Legii nie namawia do bojkotu meczu. Zachęca jednak osoby wybierające sie na spotkanie, by reagowały na pewnie zachowania, a także apeluje do władz klubu o rozwagę przy przekazywaniu zebranych środków.

Futbol.pl

Inne artykuły