Sławomir Peszko zaatakował znanego szkoleniowca. "On jest kłamcą i oszustem"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 28-04-2022 12:45
Sławomir Peszko i Piotr Stokowiec nie darzą się sympatią. Piłkarz Wieczystej Kraków potwierdził to w rozmowie z Sebastianem Staszewski w programie "Po Gwizdku". 37-latek ostro zaatakował szkoleniowca Zagłębia Lubin.
Po okresie wspólnej pracy w Lechii Gdańsk obaj panowie nie szczędzili sobie cierpkich słów. Tym razem o Stokowcu wypowiedział się Peszko, który nie przebierał w słowach oceniając obecnego trenera Zagłębia Lubin.
Trudne relacje Stokowca z Peszko swój początek mają w Lechii. Szkoleniowiec skonfliktował się z kilkoma starszymi piłkarzami, między innymi Sebastianem Milą, Jakubem Wawrzyniakiem, Grzegorzem Wojtkowiakiem, Milosem Krasiciem czy Marco Paixao. Wszyscy oni po jakimś czasie musieli opuścić gdański klub.
Peszko i Stokowiec rozstali się pod koniec marca 2020 roku. Wtedy też została rozwiązana umowa zawodnika z Lechią i trafił on do Wieczystej Kraków. Mimo iż od opuszczenia Lechii minęły ponad dwa lata, Peszko wciąż lubi zaatakować dawnego trenera.
Zapytany podczas programu "Po Gwizdku" przez jednego z widzów o najgorszego trenera w swojej karierze, Peszko odparł bez zastanowienia: "Stokowiec". I dodał: - Najgorszy jako osobowość. Jest kłamcą i oszustem dla mnie. Nie potrafi powiedzieć tego, co chce, tylko zrzuca na kogoś innego. Tą osobą głównie był prezes Lechii. Do niego poszedłem wszystko wyjaśnić, ale i tak wiedziałem, że chodzi o Stokowca.
Sławomir Peszko ocenił też warsztat szkoleniowy Stokowca.
- Treningi, które prowadził Smolarow, były okej. Umiejętności trenerskie na jakimś poziomie są, chociaż jak teraz oglądam Zagłębie to nie do końca się to przekłada. Ale osobowość jedna z najgorszych jaką poznałem - powiedział.
Źródło: Po Gwizdku












