Tomasz Hajto o reprezentacji Polski: To nie casting, traktujmy ją poważnie!
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 31-05-2022 8:47
Tomasz Hajto w rozmowie z Markiem Wawrzynowskim, dziennikarzem "Przeglądu Sportowego", wypowiedział się na temat powołań do reprezentacji Polski na czerwcowe spotkania Ligi Narodów.
Część ekspertów uważa, że Liga Narodów powinna być poligonem doświadczalnym dla selekcjonera reprezentacji, który powinien dać w tych rozgrywkach szansę debiutantom. Odmiennego zdania jest Tomasz Hajto. Były reprezentant Polski stawia sprawę w klarowny sposób.
- To są mecze kadry narodowej, a każdy mecz kadry narodowej musimy potraktować na 100 proc. Muszą grać najlepsi - twierdzi Hajto.
- Ja uważam, że do reprezentacji powinno się wprowadzać zawodników, którzy są na to gotowi. Bo inaczej będziemy mieli wysyp kolejnych piłkarzy z dwoma, trzema występami w drużynie. Gra z orzełkiem ma być dla tych chłopaków marzeniem a nie codziennością, czymś jak zjedzenie śniadania. Oni mają do tego dążyć, ciężko na to pracować. I tak już kilka osób potraktowało biało-czerwone barwy niepoważnie - podkreśla.
Hajto skomentował zamieszanie związane z powołaniem do kadry Gabriela Sloniny, który ostatecznie odmówił gry w reprezentacji Polski.
- To chłopak zaledwie 18-letni z mocno przeciętnej ligi, gdzie trafiają średniacy europejscy i my nagle powołujemy go do kadry? Proszę wybaczyć, ale nie rozumem. A na dodatek on jeszcze mówi, że jednak rezygnuje z gry. Generalnie chodzi mi jednak o to, że kadra to nie jest jakaś szansa na sukces, to nie casting. Traktujmy ją poważniej - grzmi Hajto.
Były zawodnik Schalke 04 Gelsenkirchen kolejny raz podkreślił, że reprezentacja Polski nie jest drużyną wirtuozów, a każde zwycięstwo przychodzi po ciężkiej walce.
- Musimy zrozumieć jedną rzecz. Prochu nie wymyślimy. Mamy taką drużynę jaką mamy. Kilku świetnych zawodników na poziomie europejskim i do tego naszą super broń. Roberta Lewandowskiego, jednego z najlepszych piłkarzy świata. Do tego grupę solidnych zawodników. Nagle nie zrobimy tak, że pojawi się grupa fantastycznych piłkarzy i wygramy mistrzostwa. Musimy bazować na tym co mamy, dodać do tego wolę walki, ambicję, charakter. I wtedy naprawdę stać nas na wiele - kończy Tomasz Hajto.
Źródło: Przegląd Sportowy











