Za nami mecz reprezentacji Polski, czyli... Jan Tomaszewski ma głos
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 02-06-2022 12:30
Jan Tomaszewski skomentował postawę reprezentacji Polski w środowym, wygranym 2:1 meczu Ligi Narodów z Walią.
Jan Tomaszewski przyznał, że "przewyższaliśmy Walijczyków umiejętnościami". Dostrzegł jednak pewne błędy.
- Błędem było wystawienie debiutanta Kamila Grabary w bramce. Tutaj postawiłbym na doświadczonego bramkarza z myślą o wyniku, a Grabarze dałbym szansę w meczach z Belgią czy Holandią, gdzie każdy zdobyty punkt będzie dodatkową zdobyczą. Grabara popełnił błąd przy stracie gola, a był to strzał jednak z około 30 metrów - ocenił w rozmowie z "Super Expressem".
- Gra dwoma dziewiątkami, tym razem Lewandowskiego z Buksą, nie zdaje egzaminu, bo faktycznie gramy wówczas w dziesiątkę. Brakowało jednego piłkarza w drugiej linii z zadaniami defensywnymi i Walijczycy mieli za dużo swobody w środku pola. Sytuacja, po której straciliśmy bramkę to potwierdza - skomentował.
Legendarny bramkarza przyznał, że lepszym rozwiązaniem byłoby postawienie na skrzydłowych.
- Gdyby za Buksę od początku grał Kamiński czy też Grosicki, to mielibyśmy większe zabezpieczenie w defensywie. Kamiński udowodnił, że na dzisiaj jest 12. piłkarzem tej kadry jako wchodzący - dodał.
- Powinniśmy grać w następnym meczach przynajmniej 16. piłkarzami licząc zmiany, bo potrzebujemy kolejnych rezerwowych gotowych do gry. Nie chciałbym sytuacji, jak podczas finałów Euro w 2016 roku, gdy oprócz pierwszej jedenastki mieliśmy tylko Bartosza Kapustkę. Dlatego w kolejnych 5. meczach Ligi Narodów powinniśmy "dorobić się" pięciu-sześciu rezerwowych, którzy podczas mundialu będą pełnowartościowymi zmiennikami - podsumował Tomaszewski.
Źródło: Super Express











