Jerzy Engel: Reprezentacja Polski nie ma swojej twarzy
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 15-06-2022 12:45
Jerzy Engel, były selekcjoner reprezentacji Polski, skomentował występy drużyny narodowej w Lidze Narodów.
Cztery mecze, cztery punkty w Lidze Narodów i mnóstwo materiału do przemyśleń i analiz. Przez 16 dni zgrupowania kadry selekcjoner Czesław Michniewicz zebrał sporo danych, z których w najbliższych trzech miesiącach powinien wyciągnąć wnioski.
Dla mnie wnioski z tych czterech są korzystne. Chyba nikt sobie nie myślał, że będziemy nagle wygrywać z Belgią czy Holandią. To, że zdobyliśmy punkt z Holendrami, to duży plus. Z tego trzeba się bardzo się cieszyć, na remis mało kto liczył. Od Belgów jesteśmy słabsi i to wiedzieliśmy od początku. Dzieli nas może nie przepaść, ale bardzo duża różnica w wyszkoleniu piłkarzy, czy kulturze gry. Z nimi można zapunktować tylko jakimś przypadkiem - powiedział Jerzy Engel w rozmowie z "Interią".
- Na pewno w tych meczach pokazało się w naszym zespole bardzo wielu piłkarzy, którzy mają szansę, aby wejść na stałe do drużyny. Chyba największym wygranym jest Jakub Kiwior. Dobrze, że się pokazał taki gracz, bo jest pewna alternatywa na środku obrony. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się także Matty Cash. To pokazuje, że ten zawodnik z pewnością będzie bardzo mocnym punktem drużyny - podkreślił były selekcjoner.
- Widać, że ta reprezentacja cały czas nie ma swojej twarzy. Właściwie podstawia się pod przeciwnika, a nóż coś się uda lub nie. To nie jest dobre. Widzieliśmy frustrację Roberta Lewandowskiego, to na pewno nie jest łatwe, gdy co mecz gra się praktycznie innym składem - podsumował selekcjoner reprezentacji Polski w latach 2000-2002.
Źródło: Interia
Mamy komplet uczestników mundialu. Oto wszystkie grupy mistrzostw świata w Katarze











