Cezary Kowalski: Moim zdaniem w kadrze nic nie drgnęło
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 19-06-2022 11:50
W ostatnim w sezonie 2021/2022 odcinku programu "Cafe Futbol" najważniejszym tematem było podsumowanie poczynań Polaków w eliminacjach do MŚ 2022 w Katarze oraz ich ostatnie mecze w Lidze Narodów UEFA. Gośćmi Przemysława Iwańczyka w studiu byli Marek Jóźwiak i Dariusz Dźwigała oraz dziennikarze Cezary Kowalski i Marcin Lepa.
Prowadzący Przemysław Iwańczyk zadał m.in. pytanie o to, gdzie można umiejscowić ostatnie występy Polaków na dziesięciostopniowej skali ocen.
- Popadamy trochę ze skrajności w skrajność w ocenach. Po meczu z Holandią zachłystujemy się, że to świetny mecz, choć był to mecz po prostu dobry. Jesteśmy wciąż w połowie skali ocen - czyli z wynikiem pięć na dziesięć - uważa Dariusz Dźwigała.
- Czy w reprezentacji coś drgnęło, czy był postęp? Moim zdaniem nie. Wyzwanie było jednak niezwykłe, bo z najwyższej półki europejskiej. Trzeba było liczyć się z tym, że nie wygramy lub będziemy się starać czasem tylko urywać punkty - stwierdził Cezary Kowalski.
- Cieszy to, że pojawiło się kilku zawodników rokujących na przyszłość. Nagle wyskoczył nam np. Jakub Kiwior. Nicola Zalewski dopiero przebił się w Romie, a może już grać u nas w pierwszym składzie. Przemysław Frankowski pokazał, że jest w stanie dobrze się spisywać na boisku, grać jeden na jednego... Ogólnie jednak - mizeria - uważa dziennikarz.
Źródło: Cafe Futbol











