Szkoleniowiec Lechii Gdańsk przed rewanżem z Akademiją Pandew: Boję się każdego meczu
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 14-07-2022 9:47
Lechia Gdańsk stanie w czwartek przed szansą pierwszego pucharowego awansu w historii klubu.
Podopieczni Tomasza Kaczmarka w pierwszym spotkaniu przed własną publicznością pokonali rywali z Macedonii 4:1. W rewanżu powinni postawić "kropkę nad i". Awans do drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji jest na wyciągnięcie ręki.
Rewanż zostanie rozegrany w stolicy Macedonii Skopje. Miasto przywitało piłkarzy Lechii 30-stopniowym upałem.
- Gdyby pogoda była w stanie nas zatrzymać, nie bylibyśmy dobrym zespołem. Łatwo jest znaleźć wymówki, sztuką jest być zmobilizowanym w każdych okolicznościach - powiedział trener Lechii Gdańsk, Tomasz Kaczmarek.
- Musimy zagrać lepiej niż w pierwszym spotkaniu. Mam szacunek dla naszych rywali, boję się każdego meczu. Gdy przestajesz się bać kolejnych spotkań, tracisz koncentrację. Oglądałem dużo meczów Akademiji Pandew, to co wiedziałem wcześniej potwierdziło się w Gdańsku. Wiem, że mają problemy w defensywnie, wiedziałem, że są dobrze wyszkoleni w ofensywie. My zagramy naszym najsilniejszym składem - zaznaczył szkoleniowiec.
Trener Kaczmarek odniósł się do spekulacji łączących Ilkaya Durmusa z tureckim drugoligowcem, Erzurumsporem.
- Nie czytam tureckich mediów, pierwsze słyszę o tym. Jestem odpowiedzialny za formę zawodników, którzy są w mojej dyspozycji. Nie jestem w temacie transferów osobą decyzyjną. Są ludzie w klubie odpowiedzialni za te tematy, za sześć tygodni będziemy mogli zbilansować wykonaną pracę. W transferach nie chodzi o ilość, a jakość. Ważne, żeby te ruchy były dobre. Siedzący obok mnie Marco Terrazzino jest jak nowy transfer. Chodzi o wyzwolenie rezerw w zawodnikach, których mamy w kadrze - podsumował Tomasz Kaczmarek.
Początek spotkania w czwartek o godzinie 17.
Źródło: Lechia Gdańsk











