PSG lepszy od Juventusu. Donnarumma bohaterem. Zatrzymał m.in. Arkadiusza Milika (VIDEO)
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 06-09-2022 23:39
Paris Saint-Germain ma w końcu triumfować w Lidze Mistrzów, a faza grupowa to tylko etap na drodze na szczyt. Już jednak od pierwszego meczu mistrzowie Francji mieli pokazać swoją siłę, zaprezentować muskuły i wysłać sygnał m.in. do Manchesteru City, Realu Madryt czy Liverpool FC - "w tej edycji my". W I połowie starcia z Juventusem to się nawet udawało, ale potem mocarz z Parc des Princes jednak okazał słabości.
Christophe Galtier wystawił oczywiście całe ofensywne trio, czyli Kyliana Mbappe, Leo Messiego i Neymara. Mattia Perin zastępujący w bramce Juventusu kontuzjowanego Wojciecha Szczęsnego mógł mieć obawy, czy nie przyjdzie mu kilka razy sięgnąć do siatki w bramkach na Parc des Princes.
Jego strach mógł urosnąć jeszcze bardziej, gdy w 5. minucie PSG objęł prowadzenie. Neymar zagrał do Mbappe w pole karne, a Francuz strzałem bez przyjęcia pokonał Perina.
PSG już prowadzi z Juventusem! Kylian Mbappe na 1:0 ⚽ pic.twitter.com/jvfBVMROJJ
— Polsat Sport (@polsatsport) September 6, 2022
Juventus przegrywał, ale miał kapitalną szansę na wyrównanie. W 19. minucie z bliska głową uderzał Arkadiusz Milik, lecz świetni interweniował Donnarumma, a dobitka nie okazała się celna.
To mógł być gol Arkadiusza Milika! Gianluigi Donnarumma świetnie broni strzał napastnika Juventusu #UCL #ChampionsLeague pic.twitter.com/9MMk04tp2h
— Polsat Sport (@polsatsport) September 6, 2022
Juventus miał czego żałować, tym bardziej że po kilku chwilach było 2:0. W 22. minucie Hakimi w akcji na jeden kontakt zagrał do Mbappe i 23-latek skompletował dublet.
W I połowie PSG właściwie dominował na murawie, ale po zmianie stron sytuacja się zmieniła. W 53. minucie wprowadzony w przerwie Weston McKennie wykorzystał jedną z dobrych centr Filipa Kosticia i Juventus złapał kontakt. 3 minuty później byłby remis, lecz Donnaruma tak jak Milika, zatrzymał też Dusana Vlahovicia.
Potem PSG wrócił do głosu, ale marnował swoje okazje. Juventus mógł mieć więc jeszcze nadzieję na remis i niewiele zabrakło. Gdyby nie Donnarumma, który stanął na drodze także Locatellemu.
Paryżanie wygrali 2:1, ale liderem grupy H nie zostali. Jest nim Benfica. Portugalczycy pokonali 2:0 Maccabi Tel Awiw po bramkach Rafy Silvy z 50. minuty i Grimaldo z 54. minuty.
Futbol.pl











