Jerzy Brzęczek po kolejnej porażce Wisły Kraków: Rozumiem rozgoryczenie kibiców
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 11-09-2022 13:00
Wisła Kraków przegrała w sobotę trzeci mecz z rzędu w rozgrywkach Fortuna 1 Ligi. Tym razem musiała uznać wyższość Stali Rzeszów, która zwyciężyła 2:1. Po zakończeniu spotkania głos zabrał trener krakowskiej drużyny Jerzy Brzęczek.
Cierpliwość krakowskich fanów jest na wyczerpaniu i po zakończeniu wczorajszego pojedynku głośno i w niecenzuralnych słowach domagali się zwolnienia Jerzego Brzęczka. Pisaliśmy o tym TUTAJ
Wisła po dość dobrym początku sezonu Fortuna 1 Ligi w ostatnich tygodniach notuje fatalną passę. "Biała Gwiazda" w ostatnich kolejkach przegrała z Chrobrym Głogów, Puszczą Niepołomice i Stalą Rzeszów.
- Myślę, że to powtarzająca się historia. Przegrywamy czwarty mecz, w którym prowadziliśmy. W decydujących momentach tracimy kontrolę nad spotkaniem, co skutkuje bramkami dla przeciwnika. Nie wiem z czego to wynika, może to brak doświadczenia. Na szczęście już niebawem starsi zawodnicy pomału powinni wracać do gry - powiedział po meczu Brzęczek.
- To oczywiste, że jesteśmy rozczarowani. Przegraliśmy trzeci mecz z rzędu, dlatego rozumiem rozgoryczeniem kibiców. Obecnie mamy sześciu doświadczonych zawodników, którzy są kontuzjowani lub zawieszeni. Wraz z ich powrotem odzyskamy jakość, która będzie nam potrzebna w kolejnych pojedynkach - dodał.
- W składzie mamy wielu młodych zawodników, którzy dopiero rozpoczynają kariery, a to może być powodem pewnej nerwowości na boisku. Z tego też wynika ilość łatwo traconych goli. Na początku rozgrywek solidna gra w defensywie była naszą siłą - podsumował Jerzy Brzęczek.
Wisła Kraków spadła na piąte miejsce w tabeli, a do prowadzącego Ruchu Chorzów traci już pięć punktów.
Źródło: Wisła Kraków











