Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Maciej Stolarczyk o problemach Jagiellonii Białystok

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 03-11-2022 10:00
Maciej Stolarczyk o problemach Jagiellonii Białystok

Jagiellonia Białystok w zeszłym tygodniu poniosła bolesną porażkę z Legią Warszawa (2:5). Maciej Stolarczyk, szkoleniowiec "Jagi", liczy na to, że jego zespół podniesie się i w najbliższym meczu z Cracovią zaprezentuje lepszą dyspozycję.

Stolarczyk przyznał, że na zajęciach przed starciem z "Pasami" wiele uwagi poświęcono grze defensywnej. W tym elemencie gry szkoleniowiec widzi największy problem swego zespołu.

- W Krakowie zagramy bez pauzujących za żółte kartki Marca Guala i Israela Puerto. Oczywiście mamy także kontuzjowanych piłkarzy i niestety żaden z nich nie dołączy do nas. Wyjazd do Krakowa jest dla nas momentem na właściwą reakcję po ostatnim spotkaniu - powiedział Stolarczyk na konferencji prasowej, cytowany przez oficjalną stronę Jagiellonii.

- Nie chcemy zbyt długo pamiętać o potyczce z Legią, wolimy pozostawiać w pamięci te mecze, które były dobre w naszym wykonaniu. Musimy wrócić do właściwego funkcjonowania oraz przygotowania do meczu z Cracovią, która jest po wygranej w Lubinie - podkreślił.

- Zdarzają się jej wahania formy, co jest naturalne. „Pasy” od początku stosują ustawienie 3-4-3. Trener Zieliński zwraca uwagę na agresywny doskok i defensywę. Jesteśmy na to przygotowani. Ten tydzień poświęciliśmy na to, aby być sobą i wrócić do tego, co prezentowaliśmy przez większość rundy - kontynuował trener.

- Mecz z Legią pokazał nam, które elementy wymagają poprawy. Mieliśmy problemy z asekuracją ataku, pojedynkami. Legioniści świetnie się poruszali, byli zespołem bardzo groźnym, chociaż dokonując analizy, należy dojść do wniosku, że nasza gra złamała się w momencie, w którym goście dobrze zareagowali na trafienie Guala strzelając nam dwie bramki w krótkim odstępie. To był moment kluczowy, po którym nie potrafiliśmy wziąć na siebie ciężaru gry i wrócić do tego, co prezentowaliśmy w pierwszych minutach - dodał.

- Strata gola nie wpłynęła na nas dobrze. Robimy wszystko, abyśmy zachowywali chłodną głowę niezależnie od wyniku. Nieraz bywało, że drużyny zdobywały trofea dzięki trafieniom z ostatnich minut. W minionym tygodniu pracowaliśmy też nad defensywą, zamykaniem stref w obronie. Wiemy jak mamy reagować, chociaż sytuacje boiskowe są zmiennie. Trudno zamknąć je w jeden szablon, ale są pewne spójne zasady dotyczące gry obronnej. Nad tym pracowaliśmy, chcąc podkreślić momenty, w których przeciwnik zaczynał kreowanie akcji - zakończył Maciej Stolarczyk.


Fot. Biuro Prasowe Jagiellonii Białystok

 

TAGI

Inne artykuły