Xavi wściekły na władze FC Barcelona. Chodzi o transfer piłkarza
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 18-01-2023 21:43
Wydawać by się mogło, że Xavi Hernandez nie będzie miał za złe, jeśli Memphis Depay odejdzie z FC Barcelona. A jednak trener wściekł się na szefów Blaugrany, że zgodziły się na transfer holenderskiego napastnika do Atletico Madryt.
Xavi w tym sezonie dał Depayowi tylko 206 minut w czterech spotkaniach. Dlaczego więc jest wściekły, że piłkarz, z którego praktycznie nie korzysta, odchodzi? Nie chodzi o sam fakt, że Holender zmienia klub, ale o to, kiedy to następuje.
Depay odchodzi, gdy Robert Lewandowski nadal jest zawieszony za czerwoną kartkę i zachowanie w listopadowym meczu z Osasuną Pampeluna, a Ferran Torres też musi odcierpieć karę za kartonik w starciu z Atletico.
W sytuacji dyskwalifikacji tej dwójki Xavi planował zapewne, że wystawi Depaya w ataku na najbliższy mecz - z Getafe w niedzielę. Teraz najprawdopodobniej tego zrobić nie będzie mógł, bo Holender jest jedną nogą w Atletico. Dziennikarze z "AS" przekazują, że trener Barcelony ma pretensje do swoich szefów, bo już sygnalizował, że musi mieć kogoś na zastępstwo. I że sugerował, by do transferu Depaya doszło jak najpóźniej, czyli gdy dostępni będą Lewandowski i Torres.
Dodatkowym zgrzytem na linii szkoleniowiec - władze klubu ma być zgoda dana przez szefów na to, by Depay opuścił środowy trening. Problem w tym, że zapomniano tą wiedzą i tą decyzją podzielić się z Xavim. A to wszystko kilka dni po pierwszym trofeum Barcelony za kadencji Xaviego, czyli po wywalczeniu Superpucharu Hiszpanii i zwycięstwie 3:1 z Realem Madryt.
Futbol.pl











