Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Ekspert nie docenia awansu Lecha. "Gra w Pucharze Biedronki"

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 27-02-2023 18:32
Ekspert nie docenia awansu Lecha.

Kamil Kosowski nie docenia osiągnięcia Lecha Poznań w Lidze Konferencji Europy. Były reprezentant Polski uważa, że miejsce polskich klubów jest w Lidze Europy, a trzeci co do ważności z europejskich pucharów nazwał... "Pucharem Biedronki".

Lech wyeliminował norweski Bodo/Glimt w 1/16 finału Ligi Konferencji Europy i został pierwszym polskim klubem po ponad 30 latach oczekiwania, który awansował wiosną do kolejnej fazy rozgrywek w którymś z europejskich pucharów.

Tego wyczynu nie docenił odpowiednio Kamil Kosowski. Były skrzydłowy m.in. Wisły Kraków uważa, że Liga Konferencji Europy nie jest miejscem, w którym powinny grać polskie kluby. A konkretnie teraz Lech, czyli mistrz Polski. 

- Chciałbym, żeby Lech grał w Lidze Europy, a nie w Pucharze Biedronki. Tam gra siódma ekipa z Anglii i szósta czy siódma z Hiszpanii. Wydaje mi się, że jesteśmy krajem, który ma stadiony, ma budżety. Liga Europy to powinna być minimum - podkreślał Kosowski.

Ekspert w rozmowie w "Kanale Sportowym" krytykował trenera Johna Van den Broma. Kolejny raz. Zdaniem Kosowskiego Holender nie wykorzystuje odpowiednio piłkarzy, których ma w kadrze i dodał, że jego zdaniem będzie coraz gorzej. 

Według Kosowskiego Lech ma jednak szansę, by zajść jeszcze dalej w Lidze Konferencji Europy, skoro trafił na szwedzki Djurgardens. - Znów drużyna, która za miesiąc zacznie granie w piłkę. Z drugiej strony Lech jest w rytmie meczowym, choć trochę podmęczony. Ale trzeba takiego rywala przejść - powiedział Kosowski.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły