Filip Marchwiński po zwycięstwie Lecha Poznań: Zdziwiliśmy się taktyką przeciwnika
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 10-03-2023 10:45
Lech Poznań pokonał Djurgarden 2:0 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Konferencji Europy. Po zakończeniu spotkania przed kamerami "TVP Sport" pojawił się Filip Marchwiński, strzelec jednego z goli dla Kolejorza.
Poznaniacy prowadzili do przerwy 1:0, a po zmianie stron Filip Marchwiński, który wszedł z ławki rezerwowych, podwyższył prowadzenie.
- W sumie te plany, które dostaliśmy od trenera, to wykonaliśmy w większości. Zagraliśmy bardzo dobry mecz jako drużyna, stwarzaliśmy sobie sytuacje. Troszeczkę się zdziwiliśmy, że przeciwnik się cofnął i grał na remis, ale udało nam się strzelić dwie bramki, z czego bardzo się cieszymy - przyznał Filip Marchwiński na antenie "TVP Sport".
Zespół ze Szwecji nie zdołał oddać ani jednego strzału na bramkę Filipa Bednarka. Defensywa poznańskiego zespołu spisywała się rewelacyjnie, ustrzegając się błędów.
- Muszę pochwalić naszą defensywę i to nie pierwszy raz ich chwalę, bo naprawdę spisują się bardzo dobrze. Ale myślę, że to zasługa całego zespołu, bo pierwszym obrońcą jest napastnik. Cała jedenastka, jak i rezerwowi zagrali dobry mecz i w obronie i w ataku - przyznał Marchwiński.
- Co było kluczowe? Na pewno cierpliwość w budowaniu akcji i to wykończenie, o którym tak długo rozmawialiśmy - zakończył piłkarz Lecha.
Rewanż z Djurgarden już w przyszły czwartek.
Źródło: TVP Sport











