Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Van den Brom: Pięknie było zobaczyć zdenerwowaną Fiorentinę

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 20-04-2023 22:11
Van den Brom: Pięknie było zobaczyć zdenerwowaną Fiorentinę

John Van den Brom na konferencji prasowej po wygranym 3:2 wyjazdowym meczu z Fiorentiną, ale przegranym w sumie 4:6 dwumeczu z Włochami, podsumował nie tylko rywalizację z Violą, ale też całą przygodę Lecha Poznań z Ligą Konferencji Europy. 

- To koniec naszej tegorocznej przygody w Europie, kończymy go na ćwierćfinale Ligi Konferencji. Jeżeli spojrzymy na to, co osiągnęliśmy, możemy być dumni. Tego chcemy też w kolejnym sezonie. Z tego powodu musimy wykonać pracę należycie w ostatniej części tej rundy - powiedział Van den Brom na konferencji prasowej, podsumowując spotkanie. 

- Co za mecz. Byłem bardzo podekscytowany zagrać na tym stadionie, to było świetne widowisko dla kibiców. Przed tygodniem przegraliśmy różnicą trzech bramek, ale powtarzałem moim zawodnikom, że muszą uwierzyć w to, że potrafimy odrobić te straty i odwrócić wynik. Wtedy nikt nie zobaczył prawdziwego Lecha, dziś zrobiliśmy coś niesamowitego. Spotkanie przeciwko doskonałej drużynie, ale wierzyliśmy od samego początku, że możemy tutaj powalczyć. Po pierwszej bramce graliśmy mocnym pressingiem, rywale byli silni, wiedzieliśmy o tym, ale było ważne wygrać jak najwięcej piłek. Po zmianie stron przeciwnik trochę dominował, ale walczyliśmy, bo nie mieliśmy nic do stracenia. Widzieliśmy te emocje po drugiej i trzeciej bramce dla nas. Dla mnie to piękne zobaczyć to, że Fiorentina była zdenerwowana. Nie przewidzieli tego, co zrobiliśmy. Jestem bardzo dumny z tego, co zrobiliśmy, z całej drużyny - dodał szkoleniowiec Lecha, cytowany przez oficjalną stronę internetową klubu. 

John Van den Brom przyznał, że nie wystawił Mikaela Ishaka od 1. minuty, bowiem pojawił się jakiś kłopot zdrowotny i szwedzki napastnik nie był w 100 procentach gotowy. Po dyskusjach ze sztabem szkoleniowym w kwestii Ishaka zapadła decyzja, że jego miejsce w wyjściowym składzie zajmie Artur Sobiech, który strzelił gola na 3:0. 

Van den Brom nie ukrywał też, że teraz Lech skupi się na Ekstraklasie i walce o 3. lokatę, by znowu zagrać w pucharach i przeżyć kolejną piękną przygodę. 

Po spotkaniu swoją opinię wyraził też Vincenzo Italiano. - Lech Poznań był naszym najtrudniejszym rywalem w Lidze Konferencji Europy - ocenił trener Fiorentiny, która rywalizowała wcześniej z Sivassporem, Sportingiem Braga, Hearts of Midlothian, RFS i Basaksehirem. 

Futbol.pl

Inne artykuły