Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Kłopoty z napastnikami w reprezentacji Polski. Kogo powoła Jan Urban?

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 25-08-2026 17:01
Kłopoty z napastnikami w reprezentacji Polski. Kogo powoła Jan Urban?

Jan Urban przygotowuje powołania na jesienne mecze Ligi Narodów, ale sytuacja napastników mocno się skomplikowała. Ratunkiem dla selekcjonera może okazać się Mateusz Żukowski, który imponuje formą na początku sezonu w Niemczech.

Reprezentacja Polski rozegra na przełomie września i października aż cztery spotkania. Sytuacja w formacji ofensywnej wygląda obecnie mało optymistycznie. Robert Lewandowski dopiero aklimatyzuje się w Chicago Fire. Karol Świderski wciąż szuka pierwszego gola po transferze do Widzewa Łódź. Adam Buksa szykuje się do debiutu w Mallorce, a Krzysztof Piątek może wkrótce zmienić barwy i opuścić katarskie Al-Duhail.

Selekcjoner bacznie obserwuje zawodników będących w regularnym rytmie meczowym. Świetnie w nowe rozgrywki wszedł Mateusz Żukowski. 24-letni napastnik Magdeburga w trzech pierwszych występach zdobył trzy bramki. Jan Urban zna tego gracza doskonale. Dał mu już szansę w majowym sparingu z Ukrainą.

Dziennikarz Marcin Borzęcki na antenie Kanału Sportowego ocenił profil i przydatność snajpera dla drużyny narodowej.

– Na pewno wniósłby do reprezentacji Polski sporo energii. Jest piłkarzem bazującym na krótkim procesie decyzyjnym w polu karnym. Nie ma kombinowania, po prostu oddaje strzał, gdy ma do tego okazję. Gra prosto, bezpośrednio w polu karnym, co ma ogromne plusy. Soczyste, precyzyjne uderzenia. Nie wiem, czy to jest zawodnik, którego możesz wpuszczać na końcówki meczów, gdy gonisz wynik i jest gęsto w polu karnym. Natomiast w fazie meczu, gdy grasz nisko, bronisz wyniku i chcesz mieć zawodnika, który ewentualnie pomoże ci wyprowadzić kontrę, to wtedy wchodzi Żukowski – podkreślił Borzęcki.

Źródło: Kanał Sportowy

TAGI

Inne artykuły