Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Piłkarz Legii krytykuje zachowanie kibiców. “Na trybunach zrobiło się dziko”

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 28-07-2023 8:15
Piłkarz Legii krytykuje zachowanie kibiców. “Na trybunach zrobiło się dziko”

Legia Warszawa zremisowała w pierwszym meczu 2. rundy eliminacji do Ligi Konferencji Europy z Ordabasy Szymkent 2-2. Pod koniec spotkania doszło do sporego zamieszania na trybunach. Do tych wydarzeń odniósł się Rafał Augustyniak.

Legia Warszawa ma za sobą pierwszy mecz w ramach 2. rundy eliminacji do Ligi Konferencji Europy. W Kazachstanie padł remis 2:2, chociaż w pewnym momencie gospodarze prowadzili już 2:0. Wojskowi odrobili dwubramkową stratę i osiągnęli w miarę korzystny wynik.

Pod koniec spotkania na trybunach doszło do sporego zamieszania, co było efektem nieprzychylnej dla gospodarzy decyzji sędziego. Rafał Augustyniak zrelacjonował i potępił zachowanie kibiców kazachskiego zespołu.

– To najgorętsze miejsce, w jakim byłem. Nawet na wakacjach temperatura nie osiąga tylu stopni. Gra w takich warunkach to na pewno wyzwanie. W pewnym momencie na trybunach zrobiło się trochę dziko. Butelki, a tym bardziej kamienie – taka sytuacja jest po prostu niedopuszczalna. Kibice Ordabasów narazili zdrowie nie tylko nasze, legionistów, ale również swoich zawodników - powiedział piłkarz Legii.

– Zdecydowanie zbyt łatwo straciliśmy bramki, lecz wyciągnęliśmy wynik z 0:2 na 2:2. To na pewno cieszy. Pokazaliśmy charakter, mogliśmy wygrać. Czekamy już na rewanż w Warszawie. Na własnym boisku będziemy chcieli pokazać naszą grę. W czwartek było naprawdę trudno, choć nie chcemy szukać żadnych wymówek – podsumował Augustyniak.

TAGI

Inne artykuły