Legenda polskiej piłki po losowaniu baraży: Cholera, to mnie dobiło
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 24-11-2023 4:30
Reprezentacja Polski, jeśli pokona Estonię, w finale baraży zagra na wyjeździe z Walią lub Finlandią. Losowanie w rozmowie z "Super Expressem" ocenił Jan Tomaszewski.
Reprezentacja Polski o awans na Euro 2024 powalczy w marcowych barażach. Najpierw podejmie Estonię, a jeśli się z nią upora, w finale zagra ze zwycięzcą meczu Walia – Finlandia. Podopieczni Michała Probierza zagrają wówczas na wyjeździe.
– Uważam, że Finlandia zostanie pokona przez Walijczyków, bo grają u siebie, a na dodatek o ogromną stawkę. Bardzo dobrze, że Ukraina nie jest w naszej grupie. To już jest zwycięstwo. Jakiś dobry omen jest nad kadrą, bo Ukraina naprawdę dobrze się zaprezentowała. Może być tak, że Walijczycy będą bardziej zmęczeni, bo oni nie mogą sobie odpuścić. My natomiast możemy sobie odpuścić, bo jeśli zagramy dobrze w pierwszej połowie, to już wtedy rozstrzygniemy to spotkanie i na drugą połowę wyjdzie czterech, pięciu zmienników. Natomiast Walijczycy mogą sobie na to nie pozwolić – mówi ekspert.
Niezależnie od rywala reprezentacja Polski w finale baraży zagra na wyjeździe. Tomaszewski obawia się przede wszystkim meczu w Cardiff.
– No cholera. Ten mecz wyjazdowy mnie trochę dobił. Byłbym optymistą, gdybyśmy grali u siebie na Narodowym, bo zawsze to jest ten 12 zawodnik i zawsze jest tam atmosfera nieprawdopodobna. Ale cóż, w Niemczech też będziemy grali na obcych boiskach i trzeba się zaprezentować – podkreślił Jan Tomaszewski.











