Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Chelsea upokorzona przez Newcastle. Wściekły Pochettino skrytykował swój zespół

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 26-11-2023 9:00
Chelsea upokorzona przez Newcastle. Wściekły Pochettino skrytykował swój zespół

Chelsea przegrała na wyjeździe z Newcastle United 1:4. Wściekły Mauricio Pochettino na konferencji prasowej nie krył rozczarowania wynikiem.

Argentyńczyk latem rozpoczął pracę na Stamford Bridge, zastępując na stanowisku szkoleniowca Franka Lamparda. Zatrudnienie Pochettino nie przyniosło jednak pozytywnej zmiany w grze Chelsea. 

Sobotnie starcie z Newcastle było kolejnym dowodem na to, że londyński zespół znajduje się w wielkim kryzysie. Argentyński szkoleniowiec nie krył frustracji po zakończeniu spotkania. Przyznał, że był to najgorszy mecz zespołu ze Stamford Bridge od czasu, gdy objął w nim stery.

- To był jak dotąd najgorszy mecz w sezonie. Nie pokazaliśmy, że gramy o coś ważnego. Bardzo mnie to złości - powiedział Pochettino.

- Nie możemy przegapić okazji na pokazanie się z jak najlepszej strony. To młody zespół, który potrzebuje tego typu sytuacji, aby sobie z nimi poradzić - dodał.

- Musimy być bardziej dojrzali jako zespół i pokazywać zupełnie inną energię. Dla mnie właśnie to jest kluczowe. Wielkie drużyny występują w taki sposób co tydzień lub co trzy dni. To jest rzecz, nad którą musimy pracować – ocenił Pochettino.

- Jestem sfrustrowany i rozczarowany, również naszym występem. Nawet przez chwilę nie byliśmy w grze. Kiedy strzeliliśmy gola, mogliśmy podjąć walkę, ale zespołowi brakowało odpowiedniej energii, aby rywalizować - stwierdził Argentyńczyk.

- Nie możemy winić poszczególnych graczy, chodzi o cały zespół. Pojedziemy do hotelu, a rano zaczniemy trening. Nie ma mowy o wolnym. Musimy zrozumieć poziom, na którym konkurujemy - zakończył.

 

TAGI

Inne artykuły