Tottenham podejmuje Manchester City. Ten mecz może zadecydować o losach tytułu!
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 14-05-2024 14:30
Do końca sezonu Premier League pozostała już tylko jedna seria spotkań. Wszystkie mecze ostatniej, 38. kolejki rozegrane zostaną w nadchodzącą niedzielę o tej samej porze, ale wcześniej odbędzie się starcie, które ma kluczowe znaczenie dla ostatecznych rozstrzygnięć w mistrzowskim wyścigu! Już we wtorkowy wieczór (godz. 21:00) w zaległym meczu Tottenham podejmie bowiem Manchester City! The Citizens tracą obecnie do prowadzącego Arsenalu zaledwie jeden punkt. W przypadku zwycięstwa nad Kogutami zawodnicy Pepa Guardioli wykonają olbrzymi krok w kierunku obrony tytułu, z kolei ewentualna strata punktów wyraźnie przybliży do końcowego triumfu ich najgroźniejszych rywali.
Wiemy już, że w bieżącym sezonie kwestia mistrzowskiego tytułu w Anglii rozstrzygnie się dopiero w ostatniej kolejce. W zasadzie od początku rozgrywek różnice punktowe w ścisłej czołówce są minimalne, a rywalizacja o najwyższe laury długo toczyła się pomiędzy trzema drużynami: Arsenalem (86 pkt), Manchesterem City (85 pkt) i Liverpoolem (79 pkt). Na ostatniej prostej podopieczni Juergena Kloppa zaczęli wyraźnie tracić dystans do prowadzącej dwójki i ostatecznie w grze o tytuł pozostali tylko Kanonierzy i The Citizens. Decydująca, 38. seria spotkań odbędzie się w nadchodzącą niedzielę (początek wszystkich meczów o godz. 17:00), ale już dzisiaj dowiemy się, która z dwóch wymienionych wyżej ekip przystąpi do niej w roli faworyta do końcowego triumfu. Wszystko za sprawą zaległego starcia Tottenham – Manchester City, do którego dojdzie we wtorkowy wieczór (godz. 21:00)! Ten pasjonująco zapowiadający się mecz dla widzów Viaplay skomentują Przemysław Pełka i Paweł Grabowski.
Wtorkowym rozstrzygnięciom w Londynie z pewnością uważnie będą przyglądali się gracze i kibice Arsenalu, w tym obrońca Kanonierów i reprezentacji Polski Jakub Kiwior. W przypadku wygranej City, obrońcy tytułu przystąpią do decydującej, niedzielnej batalii z dwoma punktami przewagi nad Kanonierami, w razie remisu zrównają się w tabeli z rywalami. W ostatniej kolejce Arsenal podejmie Everton, a rywalem The Citizens będzie West Ham. Jeżeli obie ekipy zakończą rozgrywki z taką samą liczbą punktów, o tym kto zostanie mistrzem w pierwszej kolejności zadecydują nie wyniki bezpośrednich meczów (te są korzystne dla Arsenalu - 1:0 i 0:0), a bilans bramkowy w przekroju całego sezonu. Również w tym przypadku Kanonierzy mają na tę chwilę minimalną przewagę nad City, ich bilans goli wynosi obecnie +61, przy +58 przeciwników.
W środku tygodnia rozegrane zostaną jeszcze dwa zaległe spotkania, które również będą miały spore znaczenie dla układu górnej części tabeli na finiszu rozgrywek. Korespondencyjną rywalizację o szóstą lokatę toczą ze sobą Newcastle (57 pkt), Chelsea (57 pkt) i Manchester United (54 pkt). W środę The Blues zagrają na wyjeździe z Brighton (48 pkt) z Jakubem Moderem w składzie, a Czerwone Diabły podejmą Sroki na Old Trafford.
Premier League mecze zaległe:
Tottenham – Manchester City (wtorek / 14.05 / godz. 21:00)
Brighton – Chelsea (środa / 15.05 / godz. 20:45)
Manchester United – Newcastle (środa / 15.05 / godz. 21:00)











