Piłkarz Legii Warszawa otrzymał tragiczną wiadomość. Kilkadziesiąt godzin później wybiegł na boisko
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 29-05-2024 9:17
Legia Warszawa w ostatnim meczu sezonu pokonała 2:1 Zagłębie Lubin. Niemal cały mecz w stołecznej drużynie rozegrał 19-letni Wojciech Urbański. Okazuje się, że młody zawodnik wystąpił w tym spotkaniu, mimo że zaledwie dzień wcześniej otrzymał tragiczną wiadomość.
19-latek kilkanaście godzin przed rozpoczęciem spotkania dowiedział się o śmierci dziadka. Mimo tego chciał zagrać w tym meczu. Sprawa ujrzał światło dzienne po opublikowaniu przez Legię filmu z kulisami pojedynku z Zagłębiem.
Tuż przed wyjściem na murawę w szatno głos zabrał Josue.
- Chcę Was o coś poprosić. Wygrajmy ten mecz dla tego chłopaka. Ma 19 lat. Jego dziadek zmarł wczoraj. Wojtek powinien być teraz z rodziną, ale chciał tu zostać. Chciał być z nami i zagrać w tym meczu. Dlatego wszyscy musimy sprawić, aby poczuł dziś trochę radości. W jego głowie dzieją się teraz złe rzeczy, dlatego musimy mu pomóc poczuć się lepiej. Aby wrócił do domu, do rodziny z motywacją, z nieco lepszym nastawieniem. Kiedy pojawi się na boisku, zróbmy wszystko, aby zdobył dziś trzy punkty - powiedział były już kapitan Legii.
Urbański spotkanie z Zagłębiem Lubin rozpoczął na ławce rezerwowych, ale już w 10. minucie wszedł na boisko w miejsce kontuzjowanego Macieja Rosołka. Łącznie w zakończony sezonie wystąpił w sześciu meczach PKO BP Ekstraklasy.











