Hitowa kolejka w Premier League
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 01-11-2024 5:47
W Premier League dojdzie do kilku pasjonująco zapowiadających się starć klubów z górnej połówki tabeli. Tottenham podejmie Aston Villę Matty’ego Casha, Arsenal z Jakubem Kiwiorem w składzie jedzie do Newcastle, a Manchester United zagra na Old Trafford z Chelsea.
Premier League
2-4 listopada / 10. kolejka
Sytuacja w czołówce tabeli Premier League co roku jest niezwykle wyrównana, najlepsza liga świata słynie z niezwykłej intensywności gry, a kolejne serie spotkań obfitują w kolejne niespodzianki. Przed sezonem jako głównych faworytów do końcowego triumfu śmiało można było obstawiać kogoś z tercetu Manchester City, Arsenal, Liverpool i właśnie te kluby znajdują się na ligowym podium po dziewięciu kolejkach bieżącej kampanii. Fotel lidera zajmują The Citizens (23 pkt.), którym zaledwie o jedno oczko ustępują The Reds. Trzeci Kanonierzy tracą do obrońców tytułu już 5 punktów i mają świadomość, że nie powinni już sobie pozwolić na kolejne wpadki. Przed dwoma tygodniami nieoczekiwanie przegrali w Bournemouth (0:2), a następnie zremisowali z Liverpoolem (2:2). Już w sobotę wicemistrzowie Anglii zagrają na trudnym terenie w Newcastle.
W ten weekend zdecydowanie łatwiejsze zadanie mają przed sobą podopieczni Pepa Guardioli, bowiem zmierzą się na wyjeździe z pogromcami Arsenalu, jedenastym tabeli Bournemouth. Liverpool podejmie na Anfield Brighton, które notuje bardzo udany początek sezonu, jest szóste w zestawieniu i zamierza walczyć o miejsce dające prawo gry w europejskich pucharach. Tymczasem w ligowym klasyku Manchester United podejmie Chelsea.
Z Polaków występujących w Premier League pewni miejsca w wyjściowych składach swoich drużyn mogą być tylko Matty Cash (Aston Villa) i Jan Bednarek (Southampton). Być może kolejną szansę na pokazanie swoich umiejętności dostanie Jakub Kiwior z Arsenalu, który zanotował dwie asysty w środowym meczu przeciw Preston North End w Pucharze Ligi Angielskiej. Z kolei Jakub Moder nadal walczy o miejsce w meczowym zestawienu Brighton, ale raczej nie zobaczymy go w akcji przeciw Liverpoolowi. Po wpadkach swojego konkurenta, do bramki West Hamu wskoczył Łukasz Fabiański i przyczynił się do zwycięstwa Młotów nad Manchesterem United (2:1). Były reprezentant Polski liczy na kolejne udane występy.











