Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

GKS nie dał szans Lechii. Katowiczanie górą w starciu beniaminków (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 30-11-2024 19:56
GKS nie dał szans Lechii. Katowiczanie górą w starciu beniaminków (VIDEO)

GKS Katowice w meczu beniaminków pokonał pewnie Lechię Gdańsk na swoim boisku. Ekipa Rafała Góraka drugi raz ograła Biało-Zielonych. W kwietniu także u siebie jeszcze w I lidze, zwyciężyła 1:0. Przed spotkaniem uczczono pamięć zmarłego kilka dni wcześniej legendarnego napastnika GKS, Jana Furtoka.

GKS po powrocie do Ekstraklasy spisuje się przyzwoicie. Co prawda ostatnio notował gorszą serię i w pięciu meczach ligowych zdobył tylko 4 punkty, ale w sumie zakotwiczył w środku stawki i się trzyma w okolicach 9-10. miejsca. Lechia natomiast spisuje się dużo gorzej i jest przedostatnia. Ostatnio w klubie doszło do zmiany trenera, posadą zapłacił za słabe wyniki Szymon Grabowski, a jego miejsce zajął duet raczej eksperymentalny, czyli Kevin Blackwell i Radosław Bella.

Duet trenerski Lechii nie przygotował zespołu do starcia z GKS na tyle, by gdańszczanie cokolwiek ugrali. Zanim jednak goście przyjęli dwie bramki doszło przed meczem do wzruszającego pożegnania Jana Furtoka. 62-letni były napastnik GKS zmarł 26 listopada. Jego pogrzeb odbył się w piątek. 

 

 

Potem zaczęła się walka o punkty i GKS w 14. minucie objął prowadzenie. Arkadiusz Jędrych wykorzystał dośrodkowanie Marcina Wasielewskiego z prawego skrzydła i posłał piłkę do siatki. 

 

 

GKS przeważał, atakował i udowadniał, że jest w lepszej formie niż Lechia, która sporadycznie próbowała atakować. Tuż przed przerwą gospodarze podwyższyli prowadzenie. Po dobrej kontrze Adrian Błąd zagrał klepkę z Sebastianem Bergierem i ten z łatwością pokonał Bogdana Sarnawskij'ego.

 

 

Po zmianie stron GKS nadal miał przewagę, Lechia próbowała coś wskórać, ale nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o wynik. Katowiczanie wygrali 2:0, zgarnęli 3 punkty i w tabeli są na 9. miejscu z 22 punktami. Lechia ma 11 oczek i okupuje 17. pozycję. W następnej kolejce GKS pojedzie do Radomiaka Radom i tam zakończy rundę, a Lechia podejmie będącego za jej plecami i zamykającego stawkę Śląska Wrocław.

Mecz 17. kolejki PKO BP Ekstraklasy
GKS KATOWICE - LECHIA GDAŃSK 2:0
Bramki:
Arkadiusz Jędrych 14, Sebastian Bergier 43
GKS: 1. Dawid Kudła - 23. Marcin Wasielewski, 30. Alan Czerwiński (72. 2. Märten Kuusk), 4. Arkadiusz Jędrych, 6. Lukas Klemenz, 8. Borja Galán - 11. Adrian Błąd (90. 74. Jakub Antczak), 22. Sebastian Milewski, 5. Oskar Repka, 10. Mateusz Mak (72. 17. Mateusz Marzec) - 7. Sebastian Bergier (89. 18. Jakub Arak)
Lechia: 29. Bohdan Sarnawśkyj - 94. Loup-Diwan Guého (80. 33. Tomasz Wójtowicz), 44. Bujar Pllana, 3. Elias Olsson - 11. Dominik Piła, 8. Rifet Kapić, 5. Iwan Żelizko, 17. Anton Carenko (54. 79. Kacper Sezonienko), 30. Maksym Chłań (79. 23. Miłosz Kałahur), 20. Conrado (90. 6. Karl Wendt) - 9. Bohdan Wjunnyk (80. 19. Serhij Bułeca)
Żółte kartki: Błąd - Chłań
Sędziował: Marcin Kochanek (Opole)
Widzów: 6699

Futbol.pl

Inne artykuły