Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polski talent odbił się od ściany. Jest na wylocie ze znanego klubu

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 05-12-2024 13:44
Polski talent odbił się od ściany. Jest na wylocie ze znanego klubu

Nie tak Maik Nawrocki wyobrażał sobie swój pobyt w Cetiku Glasgow. Młody piłkarz uchodził w naszym kraju za wielki talent, zderzył się z brutalną rzeczywistością i jego dni w szkockim klubie są policzone. 

Jeden ze szkockich dziennikarzy zajmujący się utytułowanym klubem z Glasgow w rozmowie z WP Sportowe Fakty mówi o sytuacji środkowego obrońcy.

- Było wiele emocji, gdy Maik Nawrocki przeszedł do Celtiku z Legii, a jego pierwsze występy przekonały kibiców, że wygląda na dobrego zawodnika. Później spustoszenie siały kontuzje, które wykluczyły go z drużyny. Był w formie przez wiele miesięcy - grał w Lidze Mistrzów - ale w ogóle nie bywał w składzie ligowym. Stracił swoje miejsce i wygląda na to, że będzie musiał szukać regularnej gry gdzie indziej - tłumaczy Ryan McGinlay.

 (…) W klubie takim jak Celtic nie można oczekiwać mnóstwa czasu na adaptację, ponieważ wymagania są wysokie. Nie miał nawet serii trzech czy czterech meczów, aby ugruntować pozycję. Trudno sobie wyobrazić drogę powrotną dla Nawrockiego do składu Celtiku. Wydaje się, że jest co najwyżej piątym wyborem środkowego obrońcy. Nawet absolwent akademii Welsh wyprzedza go w hierarchii, wraz z Carterem-Vickersem, Scalesem i Trustym. Jeśli Celtic nie odniesie wielu kontuzji, wygląda na to, że kariera Nawrockiego w Szkocji jest skończona (…) - podkreśla Szkot.

Nawrocki trafił do Celtiku latem 2023 roku. W tym sezonie zagrał... pięć minut w Pucharze Ligi Szkockiej.

TAGI

Inne artykuły