Będzie zmiana trenera w Radomiaku Radom? "Na szczycie piramidy są wyniki"
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 07-12-2024 11:19
Bruno Baltazar nie osiąga spektakularnych wyników z Radomiakiem Radom. Pod wodzą Portugalczyka Zieloni punktują ze średnią tylko 1,1 na spotkanie. W piątek Radomiak zremisował u siebie z GKS Katowice i po raz trzeci z rzędu nie wygrał na swoim stadionie. Po meczu Baltazar odpowiadał na pytanie m.in. o zwolnienie z posady.
Radomiak ma 17 punktów i niewykluczone nawet, że zimę spędzi w strefie spadkowej, chociaż ma do rozegrania jeszcze zaległy mecz ze Śląskiem Wrocław.
Całkiem możliwe, że od tego, w jakim miejscu będzie Radomiak na koniec rundy, zależy przyszłość Bruno Baltazara. Sam Portugalczyk mówi, że nie boi się utraty pracy. - Mówiłem już kilka razy. Moje relacje z zarządem klubu są szczere i otwarte. Nie zasłaniam się kontraktem i nie boję się zwolnienia. Sam poproszę o możliwość odejścia, gdy zobaczę, że nie mam pozytywnego wpływu na zespół - powiedział Baltazara na konferencji prasowej po spotkaniu z GKS Katowice.
Szkoleniowiec podkreślał, że nie jest zadowolony z tego, w którym miejscu jest jego zespół. - Nie uciekam od odpowiedzialności. Oczywiście, że nie jestem zadowolony z naszego miejsca w tabeli. Mieliśmy bardzo dobre momenty, mamy w drużynie jednego z najlepszych strzelców ligi. Ponadto tego promujemy piłkarzy, a dzięki temu klub zarabia pieniądze. Wiele dobrych rzeczy zostało zrobionych jak należy, lecz na szczycie piramidy zawsze są wyniki, a one póki co nie są dobre. Radomiak nie powinien być w tym miejscu - powiedział Baltazar.
Teraz wiele zależy od wyniku ze Śląskiem i tego, który Radomiak będzie w tabeli. Czy działacze zdecydują się na pozostawienie Baltazara, czy wiosną zespół przed spadkiem z ligi ratować będzie jednak inny trener?
Futbol.pl











