Łukasz Fabiański opuścił boisko na noszach. Koszmar polskiego bramkarza w Boxing Day
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 26-12-2024 17:39
Łukasz Fabiański zagrał od 1. minuty w meczu West Ham United z Southampton w 18. kolejce Premier League. Polak już w I połowie musiał jednak zostać zmieniony. Doświadczony golkiper doznał kontuzji i murawę opuścił na noszach.
Fabiański od pewnego czasu był podstawowym bramkarzem West Hamu. Wygrał rywalizację z Alphonse Areolą i to 39-latek stawał między słupkami.
Nie inaczej było w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia w wyjazdowym spotkaniu z Southampton. Fabiański zaczął mecz w wyjściowej jedenastce, ale w 36. minucie jego miejsce zajął Areola. Wszystko w wyniku kontuzji 39-letniego Polaka, której nabawił się po starciu z z jednym z rywali.
Fabiański w 30. minucie zderzył się po rzucie rożnym z Nathanem Woodem. Bramkarz walczył z zawodnikiem Świętych o piłkę i doszło do zderzenia głowami. 39-letni bramkarz ucierpiał zdecydowanie bardziej. Doświadczony golkiper nie był w stanie zejść z murawy o własnych siłach i potrzebne były nosze.
Poturbowanego Polaka na St. Mary's Stadium żegnała burza braw. Kibice Southampton pokazali klasę. Podobnie jak bramkarz gospodarzy Aaron Ramsdale, który przebiegł całe boisko, by zobaczyć, jak wygląda sytuacja z Fabiańskim.
Futbol.pl











