Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Konflikt Roberta Lewandowskiego z selekcjonerem reprezentacji Polski. „Bzdura”

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 03-01-2025 17:19
Konflikt Roberta Lewandowskiego z selekcjonerem reprezentacji Polski. „Bzdura”

Tomasz Zawiślak, współpracownik i przyjaciel Roberta Lewandowskiego, w rozmowie z portalem Meczyki skomentował wypowiedź Marka Koźmińskiego.

Były wiceprezes PZPN stwierdził, że jednym z największych problemów reprezentacji Polski jest konflikt Roberta Lewandowskiego z Michałem Probierzem.

- Ja tu widzę jeszcze jeden, dodatkowy problem. Konflikt selekcjonera z Robertem Lewandowskim… Proszę sobie przypomnieć pewną sekwencję zdarzeń. Graliśmy w październiku mecz z Chorwacją w Warszawie. Na to spotkanie Michał Probierz wystawił w wyjściowej jedenastce jednego napastnika - Karola Świderskiego. A gdzie był Lewandowski? Zaczął mecz na ławce. (…) Tak, słyszałem, że zgłosił kontuzję pleców. Z tym, że grał wtedy w klubowej drużynie zarówno bezpośrednio przed przerwą na kadrę, jak i tuż po niej. Ciekawe, prawda? Dla mnie to jest ewidentne, że jest konflikt Probierza z Lewandowskim. To widać. Czy nas stać na rezygnację z Roberta? Absolutnie nie! On faktycznie miał słabszą końcówkę roku, ale przecież jest nadal najlepszym strzelcem ligi hiszpańskiej w tym sezonie - powiedział Koźmiński w wywiadzie udzielonym serwisowi WP Sportowe Fakty.

Jego słowa skomentował bliski przyjaciel i współpracownik napastnika FC Barcelony.

- Jedyny komentarz, jaki przychodzi mi do głowy, czytając te słowa, to bzdura. Robert ma bardzo dobre relacje z Michałem Probierzem i kiedy jest zdrowy, zawsze jest do dyspozycji selekcjonera - podkreślił Tomasz Zawiślak.

TAGI

Inne artykuły