Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Tak Nene pożegnał się z Jagiellonią. „Przyszedłem jako nikt, odchodzę jako mistrz”

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 10-01-2025 13:21
Tak Nene pożegnał się z Jagiellonią. „Przyszedłem jako nikt, odchodzę jako mistrz”

Nene nie jest już xawodnikiem Jagiellonii Białystok. Piłkarz wyjeżdża do Chin, gdzie będzie kontynuował karierę. Portugalczyk wzruszającym wpisem pożegnał się z klubem ze stolicy Podlasia.

Nene spędził w Jagiellonii 2,5 roku i zapisał się w jej historii. W ubiegłym sezonie miał znaczący wkład w wywalczenie historycznego mistrzostwa Polski. Przyszedł jednak czas na podjęcie kluczowej decyzji ws. przyszłości i Portugalczyk przyjął niezwykle atrakcyjną finansową ofertę chińskiego Yunnan Yukun. Nene zamieścił wpis w mediach społecznościowych, w którym pożegnał się z Jagą.

Cóż, ostatnie dni nie były najłatwiejsze, ale nadszedł ten dzień, w którym opuszczam Jagiellonię - napisał Nene w mediach społecznościowych.

Nie wiem, jak zacząć opisywać tę cudowną podróż, ale pomyślałem, że mógłbym to zrobić oglądając film z początku wyjazdu z wyspy łodzią przed 2,5 roku. Celem był Białystok. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że to się tak potoczy. To najlepsze lata mojej kariery ze zwycięzcą Ekstraklasy - podkreślił.

 - Chciałbym podziękować wszystkim z klubu, wszystkim kolegom z zespołu, sztabowi, z którym pracowałem od momentu przyjazdu - kontynuował Nene. 

-Wszystkim kibicom Jagiellonii i wszystkim ludziom z Białegostoku. Zawsze czułem wasze wsparcie i jestem wdzięczny za to. Faktem jest to, że piłkarze przychodzą i odchodzą, ale klub zostaje i to jest najważniejsze. Mam nadzieję, że będziecie o mnie pamiętać. Nigdy nie zapomnę czasu, który tutaj spędziłem. Przyszedłem jako nikt, a odchodzę jako mistrz. Dzięki wam - zakończył Portugalczyk

TAGI

Inne artykuły