Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Legia znalazła klub swojemu niewypałowi transferowemu. Obrońca pozostanie w PKO BP Ekstraklasie

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 12-01-2025 21:11
Legia znalazła klub swojemu niewypałowi transferowemu. Obrońca pozostanie w PKO BP Ekstraklasie

Marco Burch był sprowadzany do Legii Warszawa jako kandydat na podstawowego gracza, jako obrońca, który będzie dawał dużo jakości w defensywie. Oczekiwań do tej pory nie spełnił. Szwajcar jest rozczarowaniem, ale Legia nie chce się go jeszcze pozbywać na stałe. Piłkarz najbliższe miesiące spędzi na wypożyczeniu w innym klubie PKO BP Ekstraklasy.

Szymon Janczyk z Weszlo.com poinformował, że Legia, która chciała, by Burch odszedł na wypożyczenie, wyląduje w Radomiaku Radom. - Temat Marco Burcha jest obecnie finalizowany i w nowym tygodniu Szwajcar pojawi się na treningu w Radomiu - czytamy na Weszlo.com.

W Radomiu uznali, że lepiej postawić na 24-letniego Szwajcara z Legii niż na któregoś z Brazylijczyków, których brano pod uwagę. To Philipe Sampaio oraz Wallace. Ten pierwszy to 30-latek, który ostatnio był wypożyczony z Botafogo do Atletico Clube Goianiense, ale zanotował tylko jeden mecz i spadł z tym zespołem z ligi. W przeszłości był już w Europie. Występował w Boaviście Porto, Achmacie Grozny, Feirense, Tondeli, Guingamp i RWD Molenbeek. Drugi był piłkarzem SC Braga, AS Monaco, Lazio Rzym i Malatyasporu. Występował też w Chinach i ZEA. Teraz od kilku miesięcy jest bez klubu.

Biorąc pod uwagę wszystkie kwestie związane z Brazylijczykami, uznano, że lepiej postawić na Burcha. Ten co prawda jesienią zagrał w pierwszym zespole Legii tylko 22 minuty w jednym meczu ligowym, ale dołożył 7 spotkań w III-ligowych rezerwach. I jest zaaklimatyzowany w Polsce. Inaczej niż Sampaio czy Wallace.

Futbol.pl

Inne artykuły