Kolejny piłkarz FC Barcelony ukarany przez Flicka. Dlatego nie zagrał z Rayo
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 18-02-2025 8:26
Hansi Flick znów udowodnił, że z nim nie ma żartów. Niemiec ceni sobie punktualność, a za spóźnienia surowo karze swoich zawodników. Kolejny piłkarz Barcy doświadczył tego na swojej skórze.
W podstawowym składzie FC Barcelony na mecz z Rayo Vallecano zabrakło Julesa Kounde. Na prawej obronie zagrał Hector Fort, a Francuz usiadł na ławce rezerwowych.
Jak się okazuje taka decyzja została podjęta przez szkoleniowca Dumy Katalonii nie ze względów sportowych. Kounde został odsunięty od wyjściowej jedenastki z powodu naruszenia wewnętrznego regulaminu drużyny.
- Przed meczem mamy dwa lub trzy spotkania. Bardzo ważne, by pilkarze byli na nich obecni. Punktualne przyjście nie jest trudne. To kwestia szacunku wobec kolegów z drużyny - podkreślał Flick.
- Kounde się spóźnił, a u nas obowiązują jasne zasady. Taka sytuacja nie powinna się zdarzyć, a jednak się zdarzyła - dodał niemiecki szkoleniowiec.
Francuski obrońca pojawił się na boisku w drugiej połowie meczu. Wszedł do gry w miejsce Forta w 66. minucie.
Kounde już kolejny raz spóźnił się na przedmeczowe zajęcia i znów wypadł z podstawowego składu. Flick w ten sam sposób ukarał też m.in. Inakiego Penę.











