Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Królewski szaleje w sieci. Prezes Wisły Kraków zbeształa znanego dziennikarza

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 02-03-2025 8:03
Królewski szaleje w sieci. Prezes Wisły Kraków zbeształa znanego dziennikarza

Jarosław Królewski, prezes Wisły Kraków, który i tak jest bardzo aktywny na platformie X, po meczu z Arką Gdynia wręcz eksplodował. Skrytykował sędziów, trenera rywali, władze związku, a na koniec zaatakował znanego dziennikarza. 

Mateusz Miga zamieścił wpis na platformie X, w którym wytknął Królewskiemu niewłaściwe zachowanie w mediach społecznościowych.

- W ostatnich kilkudziesięciu godzinach prezes Wisły Kraków, Jarosław Królewski, stworzył przy pomocy AI grafikę ze świnią w barwach Arki (potem usunięta), zaatakował Jakuba Wawrzyniaka (″zbierało się na wymioty″), Dawida Szwargę (″szanujmy inteligencję widza″), zapowiedział oddanie meczu z Miedzią walkowerem, podał dalej wpis, że każdy gruziński piłkarz musi być chorym umysłowo po*ebem (potem cofnął) - napisał Mateusz Miga, dziennikarz TVP Sport. 

- Rozumiem, że po meczu doszło rozgoryczenie niezrozumiałą decyzją sędziego (brak karnego dla Wisły), ale to nie może tłumaczyć takiego zachowania. Atakowania wszystkich dookoła na oślep, bez chłodnej analizy sytuacji. I trzeba nazwać to wprost jako działanie na szkodę klubu. Najbardziej cierpi na tym wizerunek Wisły Kraków - dodał.

Na odpowiedź Królewskiemu nie czekaliśmy zbyt długo. Prezes Białej Gwiazdy ostro ruszył na dziennikarza.

- Panie Mateusz, był Pan i pozostanie dziennikarzem tabloidowym. Niestety. Przyznał się Pan już publicznie kibicom Wisły, że jest Pan współwłaścicielem serwisu kr24.pl, na którym Pana redakcja regularnie tylko czeka na potknięcia Wisły Kraków i moje oraz rodem z pudelka robi nagłówki jak z tabloidów od wielu miesięcy i to głownie tam publikowane są teksty bez nazwisk. Poczynając od nagrywania Luisa Fernandeza po meczu, po analizę lajków i innych – napisał Jarosław Królewski.

Prezes przyznał, że wpis o gruzińskich piłkarzach był przypadkowy i natychmiast go cofnął. 

- To już jest nudne. Zacznijcie się podpisywać w redakcji kr24.pl. PS. Świnki to fajne istoty. Popada już Pan w skrajności - dodał na koniec.

TAGI

Inne artykuły