Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Władze Legii zablokowały wizytę Jacka Zielińskiego w Cafe Futbol. To się dzieje!!!

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 09-03-2025 13:00
Władze Legii zablokowały wizytę Jacka Zielińskiego w Cafe Futbol. To się dzieje!!!

Jacek Zieliński, były piłkarz, a także dyrektor sportowy Legii Warszawa, miał być gościem w niedzielnym programie Cafe Futbol na antenie stacji Polsat Sport. Miał...

Jacek Zieliński z końcem ubiegłego roku przestał pełnić funkcję dyrektora sportowego w Legii Warszawa i został przesunięty na nowe stanowisko. Od 1 stycznia jest doradcą zarządu klubu ds. sportowych. W niedzielę miał być on gościem programu Cafe Futbol w Polsacie Sport. Niestety, jak zdradził prowadzący program Bożydar Iwanow, wizyta Zielińskiego została zablokowana przez zarząd Legii. 

- To miał być wyjątkowy program, szczególnie dla kibiców Legii. Jej sympatycy cieszyli się, że będą mogli dowiedzieć się czegoś na temat planów i wizji Legii Warszawa. Naszym gościem specjalnym miał być Jacek Zieliński - były znakomity piłkarz, ostatnio dyrektor sportowy. Ale Jacka Zielińskiego z nami nie ma  - powiedział Iwanow.

- Umówiłem się z Jackiem na początku lutego. Miał jakieś sprawy zdrowotne i nie mógł umówić się wcześniej. Przyjął zaproszenie. Jacek podszedł do mnie po meczu z Molde i powiedział, że jest jakiś problem z zarządem, który nie chce wyrazić zgody na jego wizytę u nas. Poszedłem się spotkać z ludźmi, którzy zarządzają Legią. Dostałem pytanie, dlaczego nie zgłosiłem się do nich z zapytaniem, żeby Jacka Zielińskiego zaprosić - dodał.

- Na Jacka jest trochę nagonka w ostatnim czasie. Głównie ze strony kibiców, którzy mają prawo być niezadowoleni z polityki transferowej. Zadano mi też pytanie, czy jakiejś sensacji szukam. Wydaje mi się, że znamy Jacka. Czy mógłby powiedzieć coś złego na temat Legii Warszawa? Jest doradcą. Pytano mnie, w jakiej roli chcę go zaprosić. Mówię: jest waszym doradcą - opowiadał dziennikarz.

Iwanow podkreślił, że pierwszy raz podczas swojej pracy spotkał się z podobną sytuacją. Porównał też zachowanie władz Legii i Jagiellonii.

- Pracuję w mediach od 1991 roku. Nigdy do nikogo nie wysyłałem zapytania, czy mogę kogoś zaprosić. Łukasz Masłowski był u nas i ja ani Ziemowita Deptuły, ani Wojciecha Strzałkowskiego nie pytałem, czy on może przyjść do programu - zakończył Iwanow,

TAGI

Inne artykuły