Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Barcelona najadła się strachu serwowanego przez Borussię Dortmund! Wojciech Szczęsny sprokurował karnego i przegrał pierwszy mecz w Blaugranie (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 15-04-2025 22:33
Barcelona najadła się strachu serwowanego przez Borussię Dortmund! Wojciech Szczęsny sprokurował karnego i przegrał pierwszy mecz w Blaugranie (VIDEO)

Wojciech Szczęsny dopiero w swoim 23. meczu w barwach FC Barcelona musiał przełknąć gorycz porażki w barwach hiszpańskiego giganta. Przyczynił się do tego, że Duma Katalonii uległa Borussii Dortmund w rewanżowym boju ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów, bowiem sprokurował rzut karny. Blaugrana przy dużej zaliczce z pierwszego spotkania obroniła jednak awans do półfinału. 

Barcelona u siebie wygrała 4:0 i z tą zaliczką pojechała do Dortmundu. Na Signal Iduna Park miało być raczej w miarę przyjemnie, a ekipa Hansiego Flicka namęczyła się i najadła się strachu.

Już w 11. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Po podaniu w pole karne do Pascala Grossa sunący do piłki po murawie Wojciech Szczęsny sfaulował rywala i sędzia nie miał wątpliwości. Podyktował rzut karny, który pewnym strzałem na gola na 1:0 zamienił Serhou Guirassy. 

 

 

Do przerwy było 1:0 i alarmu w FC Barcelona jeszcze nie trzeba było ogłaszać, ale zaczęło się robić nerwowo zaraz po zmianie stron. W 49. minucie Guirassy trafił z bliska głową po zgraniu po rzucie rożnym.

 

 

Borusssia miała nadzieje na skuteczną pogoń i odrobinie strat, ale wyhamował ją samobójczy gol. Ramy Bensebaini przeciął podanie do Roberta Lewandowskiego tak, że wpakował futbolówkę do własnej bramki. 

 

 

Barcelona mogła odetchnąć, ale potem było jeszcze nerwowo. W 76. minucie Guirassy skompletował hat-tricka. Wielka robotę w tej akcji zrobił Duranville, a koszmarny błąd przy wybiciu zaliczył Araujo. Zrobiło się 3:1 i znowu zapachniało lekko sensacją.

 

 

Borussia po chwili strzeliła czwartego gola, gdy Szczęsnego pokonał Julian Brandt, który po podaniu z głębi pola pognał na bramkę i trafił do siatki. Problem w tym, że był na spalonym i wiedział, że nie ma nawet sensu oglądać powtórek na VAR. 

Potem BVB jeszcze próbowała, ale zespół Nico Kovaca nie strzelił już żadnego gola. Gospodarze wygrali, ale do półfinału, gdzie czekać będzie Bayern Monachium lub Inter Mediolan, awansowała FC Barcelona.

Szczęsny zagrał 90 minut, a Robert Lewandowski, który zanotował kiepski występ, przebywał na murawie do 86. minuty.

Futbol.pl

Inne artykuły