Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Publiczne odsłuchanie nagrań rozmów Lewandowskiego i Kucharskiego. Wzajemne oskarżenia i kontrowersje

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 28-05-2025 16:20
Publiczne odsłuchanie nagrań rozmów Lewandowskiego i Kucharskiego. Wzajemne oskarżenia i kontrowersje

W Sądzie Rejonowym Warszawa-Śródmieście odbyło się publiczne odsłuchanie nagrań rozmów między Robertem Lewandowskim a jego byłym menedżerem, Cezarym Kucharskim. Trwające 3,5 godziny nagrania ujawniają wzajemne oskarżenia obu stron, w tym zarzuty dotyczące oszustw podatkowych i prania brudnych pieniędzy.

Podczas spotkania w warszawskiej restauracji Baczewski, które miało miejsce 6 stycznia 2020 roku, Cezary Kucharski miał zażądać od Roberta Lewandowskiego 20 milionów euro w zamian za "spokój" i "milczenie" w sprawie rzekomych nieprawidłowości podatkowych. Kucharski twierdził, że kwotę tę zasugerował mu dziennikarz Der Spiegel, Rafael Buschmann, który miał zapoznać się z dokumentacją finansową piłkarza.

- To jest 20 milionów euro – tyle jest jakby warty, myślę, twój spokój, nie? – miał powiedzieć Kucharski.

Lewandowski stanowczo odmówił zapłaty, podkreślając, że nie ma sobie nic do zarzucenia. W trakcie rozmowy oskarżył Kucharskiego o wyłudzenie kredytu na budowę biurowca w Krakowie oraz o sprowadzanie "czarnych pieniędzy" bez odprowadzania podatków.

Czarek, czy ty słuchasz, co ja do ciebie mówię? Mówię do osoby, która była posłem, sprowadzała czarne pieniądze bez podatku, tak? – mówił Lewandowski.

Kucharski zaprzeczył tym zarzutom, twierdząc, że nie doszło do żadnych nieprawidłowości finansowych z jego strony.

Obrońcy Cezarego Kucharskiego kwestionowali autentyczność nagrań, sugerując, że mogły zostać zmanipulowane. Jednakże biegły z zakresu informatyki i teleinformatyki, po analizie danych z telefonów i laptopa Roberta Lewandowskiego, stwierdził, że nagrania nie zostały poddane żadnym modyfikacjom i są autentyczne.

- Z ustaleń biegłego wynika, że nagrania rozmów są identyczne z materiałami zapisanymi w pamięciach przebadanych telefonów, czyli oryginalne nośniki, na których dokonano nagrań – poinformował prokurator Marcin Saduś z Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

W dniach 11-12 czerwca Lewandowski ma zeznawać w tej sprawie przed Sądem Rejonowym Warszawa-Śródmieście. Świadkami będą też jego żona Anna i prawnik Kamil Gorzelnik.

TAGI

Inne artykuły