Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Fajnie już było. Fatalnie z Finami o finały mistrzostw świata

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 10-06-2025 22:16
Fajnie już było. Fatalnie z Finami o finały mistrzostw świata

Bardzo źle się dzieje w reprezentacji Polski. Najpierw wybuchła burza związana z konfliktem selekcjonera Michała Probierza z Robertem Lewandowskim, po której napastnik zrezygnował z gry w kadrze. Potem nastroje miała poprawić wygrana z Finami w Helsinkach, ale rację mieli ci, którzy prognozowali, że Biało-Czerwoni nie udźwigną po zamieszaniu tego spotkania. Polacy przegrali 1:2.

Cała sytuacja wokół kadry przyćmiła przygotowania do meczu z Finami. Oprócz wymienionych w skrócie na wstępie dodać trzeba jeszcze absencję Piotra Zielińskiego. Nowy kapitan kadry przegrał jednak walkę z kontuzją i nie mógł wyjść na murawę.

Zarówno jednak bez Lewandowskiego, jak i bez Zielińskiego obowiązkiem zespołu Michała Probierza było zwycięstwo z rywalem, który rzadko inkasuje trzy punkty. 

Polacy zaczęli nawet nieźle, bo zaatakowali bramkę strzeżoną przez Lukasa Hradecky'ego. W 5. minucie uderzył z wolnego Jakub Moder, ale nie sprawił problemów golkiperowi. Podobnie jak kilka chwil później Krzysztof Piątek, który uderzył głową. Były już snajper Istanbul Basaksehir, w którym zanotował świetny sezon, potem przegrał jeszcze pojedynek z bramkarzem po kapitalnym podaniu od Zalewskiego. 

 

 

Nieszczęście Polaków zaczęło się od fatalnego zachowania Łukasza Skorupskiego. W 30. minucie bramkarz stracił piłkę we własnym polu karnym i zaczął ratować sytuację. Ostatecznie sfaulował Robina Loda i sędzia podyktował rzut karny. Z 11 metrów Skorupskiego pokonał Joel Pohjanpalo.

 

 

Do końca I połowy Polacy nie potrafili już złapać odpowiedniego rytmu. Po ciosie z karnego mieli problemy, a mogli mieć jeszcze większe, gdyby w 38. minucie Kairinen wykorzystał świetną okazję na 2:0.

Po przerwie polscy kibice mieli nadzieję, że Biało-Czerwoni złapią rytm, lecz to nie nastąpiło. Lepsze okazje mieli Finowie. W 51. minucie Skrupski wybił piłkę po dograniu Antmana, a po chwili Polaków uratowała poprzeczka po uderzeniu Hoskonena. 

Selekcjonerzy dokonywali zmian. Lepiej wyszedł na nich Jacob Friis, który wpuścił Benjamina Kallmana. Były już napastnik Cracovii w 64. minucie napędził atak gospodarzy, poszedł za akcją, dostał piłkę i trafił do siatki na 2:0!

Kilka minut później Polacy złapali kontakt. Po wrzucie z autu powstało zamieszanie w polu karnym, powalczył Jakub Kiwior i wepchnął jakoś piłkę do siatki. Biało-Czerwoni złapali kontakt. 

 

 

Po chwili mecz został przerwany. Na trybunach ruszył akcja ratująca życie jednego z kibiców, który zasłabł. Cała przerwa trwała dobre 15 minut. Kibica udało się uratować i trafił do szpitala, a piłkarze wrócili na murawę. Polacy spróbowali wyrównać, lecz Cash został zablokowany, Szymański nie trafił w bramkę, a Piotrowskiego zatrzymał Hradecky. Potem też brakowało precyzji. Ostatecznie nie udało się wyrównać i Polacy przegrali w Helsinkach.

W tabeli Polska ma 6 punktów w 3. meczach i jest na 3. lokacie. Za mającą komplet oczek w 2 spotkaniach Holandią i Finlandią, która w 4 grach uzbierała 7 punktów. Za Biało-Czerwonymi są Litwa - 2 punkty w 3 meczach i Malta - 1 punkt w 4 spotkaniach. 

Kolejne mecze w kwalifikacjach do mundialu Polska zagra we wrześniu - z Holandią na wyjeździe (4.09) i Finlandią u siebie (7.09).

Mecz eliminacji MŚ 2026
FINLANDIA - POLSKA 2:1
Bramki:
Joel Pohjanpalo 31 k., Benjamin Källman 64 - Jakub Kiwior 69
Finlandia: 1. Lukáš Hrádecký - 9. Fredrik Jensen (63. 17. Nikolai Alho), 16. Matti Peltola, 5. Arttu Hoskonen, 15. Miro Tenho, 18. Jere Uronen (71. 22. Ilmari Niskanen) - 8. Robin Lod (79. 4. Robert Ivanov), 14. Kaan Kairinen, 6. Glen Kamara, 11. Oliver Antman (79. 10. Teemu Pukki) - 20. Joel Pohjanpalo (63. 19. Benjamin Källman)
Polska: 1. Łukasz Skorupski - 2. Matty Cash, 16. Mateusz Skrzypczak, 5. Jan Bednarek, 14. Jakub Kiwior, 21. Nicola Zalewski - 10. Sebastian Szymański, 17. Bartosz Slisz, 8. Jakub Moder (80. 6. Jakub Piotrowski) - 23. Krzysztof Piątek (79. 9. Adam Buksa), 11. Karol Świderski (57. 13. Jakub Kamiński)
Żółte kartki: Kairinen - Bednarek, Zalewski
Sędziował: João Pedro da Silva Pinheiro (Portugalia)

TAGI

Inne artykuły