Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Kulesza przebił sam siebie. "Każdy kandydat to numer jeden" – serio?!

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 25-06-2025 18:13
Kulesza przebił sam siebie.

Cezary Kulesza zaprzeczył, jakoby Maciej Skorża był głównym kandydatem na selekcjonera. – Wszyscy są numerem jeden – stwierdził prezes PZPN. Brzmi jak kabaret? To niestety cytat.

Cezary Kulesza nie schodzi z pierwszych stron polskich portali piłkarskich – ale nie z powodu trafnych decyzji. Tym razem prezes PZPN postanowił odnieść się do sytuacji z Maciejem Skorżą, który publicznie przyznał, że odrzucił ofertę objęcia reprezentacji Polski. Zamiast potwierdzić to, co wiedzą wszyscy, Kulesza zaprzeczył, że Skorża był numerem jeden.

Kandydat numer jeden to według was był. Nigdy nie powiedziałem, że Skorża jest kandydatem numer jeden. Mówię o sobie, nie o Łukaszu Wachowskim. Każdy ma prawo powiedzieć, to, co myśli. Wszyscy, którzy są w kręgu zainteresowania Polskiego Związku Piłki Nożnej, są numerem jeden – powiedział Kulesza podczas konferencji “25 najbardziej wpływowych postaci w polskiej piłce”, cytowany przez obecnych dziennikarzy.

Komentarze po tej wypowiedzi? Nie brak opinii, że to absurd, który kompromituje całą federację. Prezes, który nie potrafi przyznać, kto naprawdę był faworytem, jednocześnie twierdząc, że wszyscy kandydaci to „numer jeden”, brzmi jak ktoś, kto zgubił się we własnej narracji.

Dla wielu fanów to już nie jest nieudolność – to kabaret.

Źródło: Konferencja "25 najbardziej wpływowych postaci w polskiej piłce", relacja medialna

TAGI

Inne artykuły