Raków Częstochowa odrobił straty i awansował. Porażka u siebie nie przeszkodziła ekipa Marka Papszuna
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 14-08-2025 21:29
Raków Częstochowa z nawiązką odrobił straty po porażce 0:1 w pierwszym spotkaniu III rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy z Maccabi Hajfa. Ekipa Marka Papszuna na wyjeździe zwyciężyła 2:0!
Raków po porażce na swoim stadionie musiał gonić wynik w węgierskim Debreczynie, bowiem kluby z Izraela "domowe" mecze grają poza swoim krajem. Częstochowianie od początku próbowali zaatakować, a rywale skupiali się na defensywie.
Bardzo aktywni byli Peter Barath i Tomasz Pieńko. Ten drugi był blisko szczęścia w 19. minucie. Po jego uderzeniu i rykoszecie piłka trafiła w słupek. Chwilę później szansę miał Patryk Makuch, ale niestety nie strzelił gola. Na pierwszy celny strzał trzeba było poczekać do 25. minuty.
Długo wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem i Raków będzie miał tylko 45 minut na odrobienie strat. Medaliki zdążyły jednak zadać cios na 1:0. W doliczonym czasie gry Michael Ameyaw dośrodkował z rzutu rożnego, a Peter Barath wygrał walkę powietrzną i głową skierował piłkę do siatki na 1:0!
Niczym Zagumny do Gruszki na drugą stronę siatki!#MHARCZ pic.twitter.com/lsAtp3urBD
— Polski Ligowiec (@polski_ligowiec) August 14, 2025
Po przerwie Raków zyskał kolejną przewagę. W 55. minucie za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Lisav Eissat. Ekipa z Izraela została w dziesiątkę i zespół Marka Papszuna musiał poczuć, że szansa na awans coraz mocniej się otwiera.
Raków może nie atakował za mocno, ale w 73. minucie wspomniany Pieńko wpadł w pole karny i był faulowany. Goście dostali rzut karny. Do piłki podszedł Lamine Diaby-Fadiga i spokojnie trafił do siatki, uderzając podcinką.
Fadiga na luziku odwraca dwumecz!#MHARCZ pic.twitter.com/vU5SEp56Tl
— Polski Ligowiec (@polski_ligowiec) August 14, 2025
Raków miał przewagę w dwumeczu, ale musiał uważać. W końcówce było nerwowo, a sędzia doliczył aż 11 minut z powodu wcześniejszego zadymienia boiska. W 96. minucie bohaterem Rakowa został Kacper Trelowski. Bramkarz Rakowa ofiarnymi interwencjami uratował gości przed stratą bramki. Ostatecznie Raków wygrał rewanż 2:0 i awansował do IV rundy el. LKE.
Zagra w niej z zespołem z Bułgarii - Ardą Kyrdżali. Mecze IV rundy zostaną rozegrane 21 i 28 sierpnia, a Raków pierwsze spotkanie rozegra u siebie.
Rewanżowy mecz III rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy
MACCABI HAJFA - RAKÓW CZĘSTOCHOWA 0:2, pierwszy mecz: 0:1
Bramki: Péter Baráth 45, Lamine Diaby-Fadiga 76 k.
Maccabi: 89. Heorhij Jermakow - 25. Jelle Bataille (88, 18. Guy Melamed), 30. Abdoulaye Seck, 24. Lisav Naif Eissat, 3. Sean Goldberg, 27. Pierre Cornud (78. 16. Kenny Saief) - 19. Ethan Azoulay, 5. Goni Naor (78. 15. Lior Kasa), 8. Dolev Haziza (78. 4. Ali Mohamed) - 22. Trivante Stewart, 99. Đorđe Jovanović (60. 36. Iyad Khalaili)
Raków: 1. Kacper Trelowski - 25. Bogdan Racovițan, 24. Zoran Arsenić, 4. Strátos Svárnas - 7. Fran Tudor, 88. Péter Baráth (90. 23. Karol Struski), 6. Oskar Repka, 19. Michael Ameyaw (86. 11. Adriano Amorim), 8. Tomasz Pieńko (86. 28. Jesús Díaz), 26. Erick Otieno - 9. Patryk Makuch (58. 80. Lamine Diaby-Fadiga)
Żółte kartki: Eissat, Haziza, Azoulay, Goldberg.
Czerwona kartka: Lisav Naif Eissat (55. minuta, Maccabi, za drugą żółtą)
Sędziował: Jérôme Brisard (Francja)
Futbol.pl











