Rafał Gikiewicz o rodzimym rynku transferowym. „Nie ma wstydu wrócić do Polski”
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 29-09-2025 15:53
Rafał Gikiewicz podkreśla, że polskie kluby stają się coraz bardziej atrakcyjne finansowo i sportowo. „Każdy polski klub zapłaci tyle, ile w 2. Bundeslidze”, mówi bramkarz, wskazując, że transfery takich zawodników jak Kerk czy powroty Piątkowskiego i Szymańskiego to dowód rosnącej siły naszej ligi.
Rafał Gikiewicz nie ma wątpliwości. Transfery do polskiej ligi stały się bardzo atrakcyjne dla piłkarzy z zagranicy.
- W 2. Bundeslidze kontrakt na poziomie 30–50 tys. euro brutto to topowy kontrakt. To jest 18–20 tys. euro netto. Każdy polski klub tyle zapłaci - podkreślił.
Bramkarz zwrócił uwagę, że życie w Polsce jest tańsze, a zawodnik nie musi martwić się ubezpieczeniem. Dla przykładu, Imad w Kolonii płacił 2,5 tys. euro za mieszkanie, podczas gdy w Polsce jest to ok. 700 euro.
- Ludzie też kalkulują. Transfer zawodnika z Freiburga do Legii, Kerk — takie historie pokazują, że Niemcy coraz częściej będą patrzyli na nasz rynek, bo kluby są atrakcyjne i płacą bardzo dobre pieniądze. I będą płacić coraz większe - dodał.
Gikiewicz zwrócił uwagę na rosnącą liczbę powrotów Polaków z zagranicy: Piątkowski, Szymański czy Urbański. Jego zdaniem nie ma wstydu wrócić do kraju, a polska liga staje się coraz bardziej konkurencyjna.
- Jeżeli Wisła wróci (do Ekstraklasy) , a wierzę, że wróci, to będzie kolejny klub na mapie Polski, do którego wszyscy będą chcieli pójść - zakończył.
Źródło:
Kanał Tomasza Ćwiąkały











