Kryzys w Liverpoolu. Władze klubu zadecydują o przyszłości Arne Slota
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 28-10-2025 18:56
Liverpool znalazł się w głębokim kryzysie, przegrywając cztery kolejne mecze w Premier League. Mimo fatalnej serii, władze klubu nie zamierzają zwalniać Arne Slota. Według Fabrizio Romano, holenderski szkoleniowiec ma pełne zaufanie zarządu i właścicieli.
Liverpool, aktualny mistrz Anglii, przechodzi najtrudniejszy moment odkąd Arne Slot objął drużynę. Zespół przegrał pięć z ostatnich sześciu spotkań, w tym cztery kolejne w lidze. Kibice zaczynają tracić cierpliwość, ale w klubie z Anfield panuje spokój.
Seria porażek rozpoczęła się od dramatycznej przegranej z Crystal Palace po golu w 97. minucie. Potem przyszły niepowodzenia w Lidze Mistrzów z Galatasaray oraz bolesne końcówki przeciwko Chelsea i Manchesterowi United. Krótkie przebudzenie po efektownym 5:1 z Eintrachtem Frankfurt zgasło błyskawicznie po blamażu z Brentford.
Na temat przyszłości menedżera wypowiedział się Fabrizio Romano.
– Liverpool absolutnie, wewnętrznie… i mówiąc „wewnętrznie”, mam na myśli hierarchię, właścicieli, wszystkich w klubie – naprawdę, naprawdę ufa Arne Slotowi. Są w 100 procentach przekonani, że to najlepszy menedżer do poprowadzenia drużyny w tej sytuacji – powiedział włoski dziennikarz na swoim kanale YouTube.
Romano dodał, że relacje między szkoleniowcem, dyrektorami i zawodnikami są bardzo dobre, a problemy mają charakter taktyczny i mentalny. Klub uważa, że Slot potrzebuje czasu, by właściwie ocenić kadrę i zgrać nowych zawodników.
Według magazynu FourFourTwo decyzja o zachowaniu cierpliwości jest słuszna. Slot latem otrzymał solidne wsparcie w transferach, a nowi piłkarze są dopasowani do jego wizji gry. Liverpool przechodzi etap przejściowy, lecz stabilność ma być kluczem do powrotu na szczyt.
Obecnie drużyna zajmuje siódme miejsce w tabeli Premier League i traci siedem punktów do lidera, Arsenalu. W najbliższych dniach The Reds zagrają w Pucharze Ligi z Crystal Palace, a następnie podejmą Aston Villę w lidze.
Źródło: Fabrizio Romano, FourFourTwo











