Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Jan Tomaszewski nie przebiera w słowach. Kontrowersyjne powołania Urbana

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 08-11-2025 15:21
Jan Tomaszewski nie przebiera w słowach. Kontrowersyjne powołania Urbana

Jan Tomaszewski ostro komentuje powołania Jana Urbana na mecze eliminacji MŚ. Były bramkarz wyraża zdziwienie niektórymi decyzjami selekcjonera i wskazuje młodych piłkarzy, którzy jego zdaniem powinni dostać szansę.

Były golkiper reprezentacji Polski nie szczędzi krytyki wobec decyzji trenera Urbana. Największe zaskoczenie wzbudziło jego zdaniem powołanie Kryspina Szcześniaka z Górnika Zabrze.

- Zaskoczyło mnie powołanie Kryspina Szcześniaka. To chłopak, który rozegrał dopiero 12 meczów w Ekstraklasie. Uważam, że selekcjoner popełnił błąd - powiedział Tomaszewski. 

- Wystarczy kilka spotkań w lidze, by znaleźć się w reprezentacji? Powołanie powinno być wyróżnieniem, na które trzeba zapracować - dodał.

Były bramkarz odniósł się też do pominięcia Kacpra Urbańskiego z Legii i Oskara Pietuszewskiego z Jagiellonii.

- Dla mnie to niezrozumiałe decyzje. Pietuszewski w ostatnim meczu Jagiellonii wziął odpowiedzialność za grę i próbował odwrócić wynik. To młodzi zawodnicy z ogromnym potencjałem, a my, zamiast ich rozwijać, wysyłamy do młodzieżówki. To marnowanie talentu - podkreślił Tomaszewski.

Legendarny bramkarz nie ominął też powołań napastników.

- Czterech napastników? Po co, skoro z Holandią i tak zagramy jednym? Nie widzę żadnego młodego zawodnika, który mógłby w przyszłości zastąpić Roberta Lewandowskiego. Gdzie są chłopcy z zachodnich klubów wyróżniający się w młodzieżówce? - pytał retorycznie.

Zdaniem Tomaszewskiego selekcjoner nie wykorzystuje szans, by dać młodym piłkarzom debiut w reprezentacji.

- Sądzę, że część powołanych to zawodnicy „od numeru siedemnaście do dwadzieścia trzy”. Powinni dostać okazję choćby w meczu z Maltą, gdy wynik będzie już rozstrzygnięty. Nie rozumiem, czemu Urban z tego nie korzysta - zakończył Tomaszewski.

Źródło: Super Express

TAGI

Inne artykuły