Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Szczere słowa Flicka o Lewandowskim! Dni Polaka w Barcelonie są policzone?

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 08-01-2026 8:37
Szczere słowa Flicka o Lewandowskim! Dni Polaka w Barcelonie są policzone?

Przyszłość Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie staje się coraz bardziej niejasna. Po efektownym zwycięstwie nad Athletikiem Bilbao, które Polak obejrzał z ławki, Hansi Flick zabrał głos w sprawie kapitana naszej kadry. Trener „Dumy Katalonii” nie ukrywał, że odbył z napastnikiem szczerą rozmowę.

Kapitan reprezentacji Polski przeżywa trudniejsze chwile w stolicy Katalonii. W obecnym sezonie rola "Lewego" uległa zmianie i coraz częściej musi ustępować miejsca w składzie młodszym kolegom, głównie Ferranowi Torresowi. To właśnie Hiszpan rozegrał pełne 90 minut w półfinale Superpucharu Hiszpanii, w którym Barcelona rozbiła Athletic Bilbao aż 5:0.

Polski napastnik całe spotkanie przesiedział wśród rezerwowych. Sytuacja ta natychmiast wywołała pytania o jego status w zespole, na które podczas konferencji prasowej bez ogródek odpowiedział szkoleniowiec Blaugrany.

– Nie wiem, gdzie Robert Lewandowski będzie grał w przyszłym sezonie. Jestem z niego naprawdę zadowolony, ale jestem z nim też szczery – powiedział Hansi Flick.

Niemiecki trener przyznał wprost, że sytuacja jest dynamiczna i wymagała bezpośredniego wyjaśnienia między panami. Karty zostaną odkryte dopiero za kilka miesięcy.

– Rozmawiałem z nim. Zobaczymy, co się wydarzy i podejmiemy decyzję w jego sprawie pod koniec sezonu – zadeklarował szkoleniowiec.

Mimo zamieszania wokół Polaka, nastroje w Barcelonie są wyśmienite. Zespół zagrał koncertowo i czeka na rywala w finale, którym będzie Real Madryt lub Atletico. Flick nie krył satysfakcji z postawy drużyny, która poradziła sobie bez Lewandowskiego na boisku.

– Dziś graliśmy jak drużyna. Jesteśmy na odpowiednich pozycjach i stwarzamy wiele sytuacji. Uwielbiam to oglądać – podsumował.

Źródło: Sport

TAGI

Inne artykuły