Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Wściekły trener zaatakował zarząd! Dni szkoleniowca w Premier League są policzone?

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 18-01-2026 12:46
Wściekły trener zaatakował zarząd! Dni szkoleniowca w Premier League są policzone?

Oliver Glasner nie gryzł się w język po bolesnej porażce z Sunderlandem. Austriak ostro skrytykował władze Crystal Palace za politykę transferową, co może kosztować go posadę jeszcze przed wygaśnięciem kontraktu. W tle głośne odejście kapitana do Manchesteru City.

Sobotnie popołudnie nie było udane dla kibiców "Orłów". Crystal Palace przegrało z Sunderlandem 1:2. Honorowe trafienie dla gospodarzy zaliczył Yeremy Pino, ale to goście cieszyli się z punktów po golach Le Fee i Brobbeya. Wynik zszedł jednak na dalszy plan w obliczu tego, co działo się w kuluarach.

W kadrze meczowej zabrakło Marca Guehiego. Jak donosi Fabrizio Romano, reprezentant Anglii jest o krok od przeprowadzki do Manchesteru City za 20 milionów euro. Decyzja o sprzedaży kapitana tuż przed meczem rozwścieczyła Olivera Glasnera.

– Czuję, że jesteśmy całkowicie porzuceni. Najgorsze, co może się stać, to sprzedać naszego kapitana dzień przed meczem – grzmiał na konferencji prasowej Austriak.

Szkoleniowiec nie ukrywał, że czuje się oszukany przez działaczy, przypominając wcześniejszą sprzedaż innej gwiazdy. – Do tej pory trzymałem język za zębami. W tym sezonie dwa razy wyrwano nam serce, dwa razy na dzień przed meczami, oddając Eze i Guehiego – dodał rozgoryczony.

Według Sky Sports, te słowa mogą mieć dla niego fatalne skutki. Zarząd Crystal Palace poważnie rozważa natychmiastowe zwolnienie trenera. Choć Glasner i tak miał odejść z klubu po zakończeniu sezonu, jego przygoda z Londynem może zakończyć się lada dzień.

Jeśli dojdzie do zwolnienia, 51-latek nie powinien długo pozostać bezrobotny. 

Źródło: Sky Sports / Fabrizio Romano

TAGI

Inne artykuły