Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Dramat przy Łazienkowskiej? Borek ujawnia brutalną prawdę o kasie na transfery

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 23-01-2026 12:30
Dramat przy Łazienkowskiej? Borek ujawnia brutalną prawdę o kasie na transfery

Kibice Legii Warszawa niecierpliwie czekają na nowe twarze w zespole, ale w klubowej kasie świeci pustkami. Mateusz Borek wprost przyznał, że zarząd nie otrzymał żadnych środków na wzmocnienia. Sytuacja jest jasna: bez sprzedaży piłkarzy nie będzie żadnych zakupów.

Przy Łazienkowskiej na razie panuje spory spokój. Do zespołu dołączył co prawda Otto Hindrich, który ma naciskać na Kacpra Tobiasza, ale to wciąż za mało. Rumuński bramkarz pokazał się już w sparingu, lecz jego forma pozostaje niewiadomą.

Tymczasem trener Marek Papszun wyraźnie sygnalizował, że potrzebuje nowego, jakościowego napastnika. Kibice również domagają się wzmocnień na kilku pozycjach, ale zarząd milczy. Skąd wynika ta bierność "Wojskowych"?

Fani coraz głośniej krytykują duet odpowiedzialny za transfery – Michała Żewłakowa i Frediego Bobica. W obronie działaczy stanął jednak Mateusz Borek. Dziennikarz w "Kanale Sportowym" zdradził, że dyrektorzy mają po prostu związane ręce.

– Panowie. Znowu rozmawiamy o Michale Żewłakowie i Fredim Bobicu. Wiecie, ile mają pieniędzy do wydania? Moim zdaniem jest proste przesłanie – powiedział.

Według Borka właściciele klubu postawili sprawę brutalnie szczerze. Budżet na nowe gwiazdy jest uzależniony wyłącznie od tego, czy uda się kogoś spieniężyć.

– Jak sprzedacie kogoś, to sobie możecie kupić. Jak nie sprzedacie nikogo, to zapomnijcie. Tyle dostali – podsumował Borek.

Źródło: Kanał Sportowy

TAGI

Inne artykuły