Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Po takim meczu nie gryzł się w język. Te słowa mówią wszystko

Dodał: kk
Data dodania: 29-01-2026 9:24
fot.: RealMadrid TV (screen)

Kylian Mbappé skomentował bolesną porażkę w 8. kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów.

SL Benfica, prowadzona przez José Mourinho, pokonała Real Madryt w ostatniej, 8. kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Portugalski zespół zdominował drużynę „Królewskich” i praktycznie nie dał jej żadnych szans. Na listę strzelców w ekipie „The Special One” wpisali się Andreas Rædergård Schjelderup (dwa gole), Wangelis Pawlidis oraz Anatolij Trubin. W zespole rywali dwukrotnie do siatki trafił Kylian Mbappé.

Przez porażkę „Królewscy” zagrają o awans do 1/8 finału w fazie play-off, a rywalem drużyny Álvaro Arbeloi będzie SL Benfica lub norweskie Bodø/Glimt.

- W piłce nożnej mecze zaczynają się od 0, a nie 45 minuty, więc ostatecznie porażka była zasłużona. Nie mogę powiedzieć, że nie, bo nie graliśmy, żeby wygrać ten mecz. Nie zagraliśmy dobrze, a oni tak. Z Benficą u siebie zawsze jest ciężko. Wiedzieliśmy o tym wcześniej i myślę, że to była nasza wina – mówi Kylian Mbappé, cytowany przez „Realmadrid.com”.

- Zobaczymy, co się stanie, ale możliwe, że tu wrócimy, a jeśli tak, to z innym zamiarem. Pierwsze piłki i wygrane pojedynki nie są kwestią jakości czy taktyki, ale większej chęci niż przeciwnik – dodaje.

- Było jasne, że Benfica walczy o przetrwanie, ale nie było jasne, że my. To był główny problem tego meczu. Na początku obie drużyny miały o co walczyć: my, żebyśmy byli w pierwszej ósemce, a oni, żebyśmy byli w pierwszej 24. Widzieliśmy potencjał Benfiki, ale nie pokazaliśmy, jaka jest stawka – komentuje.

Źródło: Realmadrid.com, fot.: RealMadrid TV (screen)

TAGI

Inne artykuły