Koniec koszmaru reprezentanta Polski! Na ten moment czekaliśmy miesiącami
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 30-01-2026 2:47
Jakub Moder wreszcie zakończył żmudną rehabilitację i zameldował się na murawie. Pomocnik Feyenoordu Rotterdam wrócił do gry po ponad półrocznej przerwie w starciu z Realem Betis. Niestety, radość z powrotu zmącił wynik, który wyrzucił jego klub z Ligi Europy.
To była prawdziwa droga przez mękę. Problemy zdrowotne Jakuba Modera zaczęły się jeszcze podczas letnich przygotowań do sezonu. Początkowo uraz pleców nie wyglądał groźnie, ale tygodnie mijały, a Polak wciąż nie był gotowy do gry.
Przełom nastąpił dopiero w ostatnim meczu fazy ligowej Ligi Europy. Pomocnik znalazł się w kadrze na wyjazdowe starcie z Realem Betis. Spotkanie rozpoczął na ławce i musiał patrzeć, jak rywale punktują jego zespół. Ozdobą meczu było trafienie Antony’ego, a później wynik podwyższył Abde Ezzalzouli.
W 69. minucie Moder wstał z ławki i zmienił 18-letniego Thijsa Kraaijevelda, oficjalnie kończąc trwającą od lipca pauzę.
Good to have you back on the pitch, Jakub!
— Feyenoord Rotterdam (@Feyenoord) January 29, 2026
Moder ???? Kraaijeveld#betfey • #UEL pic.twitter.com/uolmc2DNpx
Feyenoord zdołał odpowiedzieć jedynie golem Caspera Tengstedta. Porażka oznacza dla ekipy z Rotterdamu katastrofę. Odległe 29. miejsce i definitywne pożegnanie z pucharami. Z kolei Betis zajął 4. lokatę i bezpośrednio awansował do 1/8 finału Ligi Europy
Źródło: Media











