Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Wściekły Conte grzmi po zwycięstwie! „Rujnujemy futbol, pieniądze są bogiem”

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 31-01-2026 21:22
Wściekły Conte grzmi po zwycięstwie! „Rujnujemy futbol, pieniądze są bogiem”

Zwycięstwo Napoli z Fiorentiną zeszło na dalszy plan przez dramat kapitana. Giovanni Di Lorenzo doznał koszmarnej kontuzji, co doprowadziło Antonio Conte do furii. Włoski szkoleniowiec nie gryzł się w język i ostro zaatakował obecny system rozgrywek.

Napoli pokonało Fiorentinę 2:1, ale nastroje w szatni mistrzów Włoch są grobowe. Wszystko przez sytuację z pierwszej połowy, kiedy boisko z grymasem bólu musiał opuścić Giovanni Di Lorenzo.

Wstępne diagnozy brzmią jak wyrok – prawdopodobnie zerwane więzadła krzyżowe. Utrata kluczowego obrońcy sprawiła, że na pomeczowej konferencji Antonio Conte po prostu eksplodował.

– Rujnujemy futbol! Pieniądze są bogiem wszystkiego, rozgrywamy za dużo meczów w takim czasie. Ja robię to z pasji, nie potrzebuję pieniędzy – wykrzyczał szkoleniowiec.

Trener zwrócił uwagę na morderczy terminarz. Jego zespół w niecały miesiąc rozegrał aż dziewięć spotkań, a kadra jest zbyt wąska, by wytrzymać takie tempo.

– Di Lorenzo grał cały czas, bo nie mamy zmienników. Wygląda na to, że zerwał więzadło krzyżowe. Straciliśmy kluczowego zawodnika. Nie ma sensu grać w coraz większej liczbie meczów ze względu na pieniądze – dodał Włoch.

Conte nie oszczędził też władz klubu, narzekając na bierność na rynku transferowym mimo dostępnych środków.

– Nasi przeciwnicy szykują się do rywalizacji, a my nie możemy kupować, chociaż mamy pieniądze. Dobra, wystarczy, jestem zbyt zły z powodu kontuzji Giovanniego – podsumował trener.

Źródło: Media włoskie

TAGI

Inne artykuły