Legenda Legii przerywa milczenie! "Tego nie da się wytłumaczyć"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 31-01-2026 21:31
Artur Jędrzejczyk postanowił rozliczyć się z nieudaną kadencją Edwarda Iordanescu. Weteran Legii Warszawa w mocnych słowach wypunktował błędy byłego trenera, wskazując na chaos i brak stabilizacji, które pogrążyły zespół jesienią.
Edward Iordanescu miał wprowadzić nową jakość przy Łazienkowskiej, ale jego przygoda z klubem zakończyła się klapą już w listopadzie. Rumuński szkoleniowiec zostawił po sobie zgliszcza, a drużyna do dziś liże rany.
Jędrzejczyk nie ukrywa, że minione miesiące były dla niego trudne do zrozumienia. – Szkoda, że tak to wszystko się potoczyło. Wiele razy zastanawiałem się na różnymi kwestiami, nad tymi jesiennymi wydarzeniami, ale chyba nie jestem w stanie tego wytłumaczyć. Wydaje mi się, że tego wytłumaczenia po prostu nie ma – stwierdził obrońca.
Doświadczony stoper jako główną przyczynę porażki wskazał nieustanne mieszanie w składzie. "Jędza" przywołał przykład przegranego meczu z Samsunsporem w Lidze Konferencji, gdzie brak zgrania był aż nadto widoczny.
– Obóz zaczęliśmy w wąskim składzie i z nowym trenerem, a z czasem pojawiło się mnóstwo zmian personalnych. Ktoś odchodził, ktoś przychodził. Co mecz pojawiał się praktycznie inny skład. Trudno było to zgrać – powiedział w wywiadzie dla TVP Sport.
Piłkarz zwrócił uwagę, że partnerzy w defensywie zmieniali się co chwilę – od Ziółkowskiego, przez Pankowa, aż po Kapuadiego czy Vinagre. – To musiało mieć jakiś wpływ. Koniec końców fakt jest jednak taki, że z takim zestawieniem nie powinniśmy doprowadzić do obecnej sytuacji – podsumował gorzko Jędrzejczyk.
Teraz misję ratowania sezonu otrzymał Marek Papszun. Jego debiut nastąpi w niedzielnym starciu z Koroną Kielce.
Źródło: TVP Sport











