Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Sensacyjna decyzja w Rakowie! Nowy nabytek skreślony z europejskich pucharów

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 06-02-2026 11:40
Sensacyjna decyzja w Rakowie! Nowy nabytek skreślony z europejskich pucharów

Paweł Dawidowicz nie pomoże Rakowowi Częstochowa w walce na międzynarodowej arenie. Mimo głośnego powrotu do Ekstraklasy i ogromnego doświadczenia, defensor nie znalazł się na liście zawodników zgłoszonych do Ligi Konferencji. Decyzja trenera Łukasza Tomczyka wywołała pod Jasną Górą spore poruszenie.

Dawidowicz zdążył już zadebiutować w barwach „Medalików” podczas ubiegłotygodniowego starcia z Wisłą Płock. Wydawało się, że były gracz Hellasu Werona z miejsca stanie się filarem defensywy, szczególnie w kontekście pucharowych zmagań. Rzeczywistość okazała się jednak inna – gdy w czwartek o północy mijał termin zgłoszeń, nazwisko defensora nie widniało w dokumentach przesłanych do UEFA.

Zamiast Dawidowicza, Raków postawił na trzy inne nazwiska, wykorzystując dostępny limit zmian przed fazą pucharową. Do kadry wskoczyli Zoran Arsenić, Mitja Ilenić oraz Leonardo Rocha. Szczególnie wybór tego pierwszego i ostatniego budzi dyskusję – Arsenić leczy kontuzję od września, a Rocha nie załapał się nawet na ławkę w ostatnim meczu ligowym, mimo że w kadrze meczowej były wolne miejsca.

Co ciekawe, na liście zgłoszonych pozostał Ariel Mosór, o którym mówi się coraz głośniej w kontekście wypożyczenia do Arki Gdynia. Skreślenie Dawidowicza oznacza, że piłkarz w tej rundzie będzie musiał zadowolić się wyłącznie występami na krajowym podwórku. Czy to sygnał, że 29-latek nie przekonał jeszcze do siebie sztabu szkoleniowego?

Dla kibiców Rakowa to spory szok, bo liczyli, że doświadczenie Dawidowicza będzie kluczowe w starciach z europejskimi markami. Trener Tomczyk podjął jednak ryzykowną grę, stawiając na powracającego po urazie kapitana i napastnika, który wciąż szuka formy. Czas pokaże, czy ta personalna układanka przyniesie efekty w Lidze Konferencji.

Źródło: Własne / Informacja prasowa

TAGI

Inne artykuły