Bunt Cristiano Ronaldo zakończony. PIF ugiął się przed gwiazdorem Al-Nassr
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 12-02-2026 3:54
Cristiano Ronaldo wraca do gry po dwumeczowym proteście. 41-letni Portugalczyk zbojkotował ostatnie spotkania Al-Nassr, czując się „zdradzony” przez saudyjski Publiczny Fundusz Inwestycyjny (PIF). Konflikt udało się ugasić dopiero po interwencji urzędników państwowych i przywróceniu do łask bliskich współpracowników piłkarza.
Przyczyną buntu Ronaldo był głośny transfer Karima Benzemy z Al-Ittihad do Al-Hilal. Portugalczyk próbował zablokować ten ruch, argumentując, że wzmacnianie największego rywala kosztem Al-Nassr jest niesprawiedliwe i toruje Al-Hilal drogę do tytułu. Podczas gdy rywale sprowadzali gwiazdy światowego formatu, Al-Nassr ograniczyło się zimą do skromnych wzmocnień na rynku krajowym. Czarę goryczy przelało zawieszenie dyrektora generalnego José Semedo i dyrektora sportowego Simão Coutinho, czyli ludzi z najbliższego otoczenia CR7.
W odpowiedzi na bojkot gwiazdy liga saudyjska wydała ostry komunikat, w którym podkreślono, że żadna jednostka nie jest większa niż klub czy całe rozgrywki. Jednak za kulisami trwały gorączkowe negocjacje. Według doniesień z Portugalii, Ronaldo dopiął swego. José Semedo wrócił na stanowisko, a PIF obiecał potężne inwestycje w kadrę Al-Nassr podczas letniego okna transferowego. Na szczycie listy życzeń ma znajdować się pomocnik Manchesteru United, Bruno Fernandes.
Choć zespół poradził sobie bez swojej gwiazdy, wygrywając oba mecze pod jego nieobecność, powrót Ronaldo jest kluczowy w walce o mistrzostwo. Al-Nassr traci obecnie tylko punkt do liderującego Al-Hilal. CR7 ma pojawić się na boisku 14 lutego w ligowym starciu przeciwko Al-Fateh.
Źródło: ESPN, CBS Sports, A Bola











