Manuel Neuer podjął decyzję ws. powrotu do reprezentacji Niemiec
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 13-02-2026 3:27
Dla wielu niemieckich kibiców to był ostatni promyk nadziei, ale Manuel Neuer właśnie brutalnie go zgasił. Choć za naszą zachodnią granicą aż huczało od plotek o wielkim powrocie, legendarny bramkarz postawił sprawę jasno. Mistrz świata z 2014 roku definitywnie wykluczył ponowne założenie narodowych barw podczas nadchodzącego czempionatu w USA, Kanadzie i Meksyku. 39-latek, który po Euro 2024 ogłosił rozbrat z kadrą, ani myśli o zmianie zdania, nawet w obliczu dramatu swojego wieloletniego konkurenta.
Sytuacja u naszych sąsiadów zrobiła się niewesoła, gdy Marc-Andre ter Stegen padł ofiarą fatalnej kontuzji. Kiedy „wieczny rezerwowy” w końcu doczekał się miana numeru jeden, organizm odmówił mu posłuszeństwa podczas wypożyczenia z Barcelony do Girony. Uraz jest na tyle poważny, że występ ter Stegena na mundialu wisi na cienkim włosku. Presja na Neuera rosła z każdym dniem, a oliwy do ognia dolał prezes Bayernu, Herbert Hainer, rzucając w mediach, że „najlepsi muszą jechać na turniej”.
Neuer, jak to on, zachował jednak olimpijski spokój. Po pucharowym starciu z RB Lipsk, w którym Bayern odprawił rywali z kwitkiem, krótko uciął temat w strefie mieszanej. Na pytanie o ostateczność swojej decyzji rzucił tylko krótkie „tak”, kwitując umizgi prezesa pobłażliwym uśmiechem. Zamiast pchać się tam, gdzie już swoje wygrał, kapitan Bawarczyków woli trzymać kciuki za Olivera Baumanna. Golkiper Hoffenheim zbiera w Bundeslidze świetne recenzje i to on ma teraz wejść w buty legendy.
Zamiast o amerykańskich stadionach, Manuel marzy o powrocie do Berlina na finał Pucharu Niemiec. Jego kontrakt z gigantem z Monachium wygasa po sezonie i widać gołym okiem, że 124-krotny reprezentant kraju chce po prostu godnie pożegnać się z klubową piłką, a nie bawić się w strażaka w kadrze.
Źródło: Sky Sports











